Agata Włodarczyk, Przemek Bucharowski – „Wataha w podróży. Himalaje na czterech łapach”

Sam oceń!

Agata Włodarczyk, Przemek Bucharowski – „Wataha w podróży. Himalaje na czterech łapach” – wyd. Helion, księgarnia Bezdroża

z18247365Q,Wataha-w-podrozy--Himalaje-na-czterech-lapach--czy

 

Bohaterami tej niesamowitej opowieści z podróży są autorzy oraz ich suczka „Diuna”. Opowiadają, że od zawsze marzyli o wyjeździe do Indii, kiedy w końcu trafiła się okazja postanowili sprzedać wszystko co mieli i wyruszyć w nieznane. Jak się później okazuje, Indie to wcale nie taki przyjacielski kraj. Tolerują wszystkie zwierzęta, nawet muły, a nie lubią psów. Prawie wszędzie jest zakaz wprowadzania lub wyprowadzania i bawienia się w parku ze swoim pupilem. Nikt nie wie co jest tego powodem. Czytając książkę ogromnie dużo dowiadujemy się o kulturze hinduskiej, o ich religii a także o mentalności i zwyczajach. Jak sama autorka opowiada, to że uzgodnimy  w jednym dniu jedną sprawę wcale nie gwarantuje tego, że na drugi dzień niespodziewanie zdanie władz czy przedsiębiorców nie ulegnie zmianie. Kiedy autorzy są zmuszeni w pewnym momencie zostawić swoją towarzyszkę podróży w hotelu dla psów, sami potem przyznają, że już nigdy nie zostawią w takim miejscu Diuny. Finał przygody psa z hotelem dla zwierząt był naprawdę niewesoły. I od tej pory zaczyna się przygoda…

Od razu zaznaczyć trzeba, że książkę czyta się jednym tchem. Rozdziały są krótkie, bardzo dużo się z nich dowiadujemy i wynosimy informacje przydatne nawet przyszłym turystom wybierającym się do Indii. Kiedy pojawiają się jakieś niejasności np. dotyczące historii Indii, to od razu jest to wytłumaczone w taki sposób, aby czytelnik się nie znudził, ale zaciekawił. Książka napisana bardzo lekko i przyjemnie, czyta się w tempie ekspresowym. Dodatkowym plusem są zdjęcia, które widzimy prawie na każdej stronie( lub na całych dwóch), imponująca jest nie tylko ilość zdjęć, ale także ich jakość. Oglądając je, a przy tym czytając tekst, wyobrażamy sobie jakbyśmy byli w miejscu w którym są nasi bohaterzy. Oczywiście każde zdjęcie jest opisane, jeżeli nie ma krótkiej notki pod zdjęciem, to na pewno wytłumaczenie znajdziecie w dalszej części tekstu.

Książkę polecam każdemu i w każdym wieku. Jest tak przyjemna i łatwa, że zainteresuje się nią każdy, nawet wymagający nastolatek.

Śmiało mogę powiedzieć, że przygody i losy psa – turysty, są dla mnie nowością. Jeszcze nie spotkałam się z literaturą turystyczną, w której bohaterzy z taką determinacją wędrują i walczą o prawo wpuszczenia do poszczególnych miejsc swojego pupila.

Ogromnie polecam  książkę nie tylko miłośnikom podróży, zwierząt, ale i ludziom którzy pragną oderwać się od codzienności i przeżyć razem z naszą trójką bohaterów niesamowite przygody.

Moja ocena: 10/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.