Aleksander Minkowski – „Marta Patton i amulet szczęścia” – wyd. Siedmioróg

Sam oceń!

Aleksander Minkowski – „Marta Patton i amulet szczęścia” – wyd. Siedmioróg

marta patton i amulet szczescia

 

Marta Patton należy do Tropicieli Złoczyńców. Dlaczego? Wiadomo, policja nie zawsze może wejść tam, gdzie cywile a i nie zawsze chce się zainteresować daną sprawą. Dlatego właśnie działają Tropiciele Złoczyńców, niekoniecznie współpracują oni z policją, raczej prowadzą własne śledztwa i już nie raz odnieśli duże zwycięstwo. Oprócz Marty, do grupy należy jeszcze dwóch chłopców: Patryk – komputerowy haker, oraz Filip – syn bogatego biznesmena. W tej części nasi bohaterowie stają do bardzo ciężkiego i zawiłego śledztwa, a mianowicie, zginął ich szkolny kolega Damian, wszyscy myślą, że to był wypadek albo samobójstwo, ale Tropiciele wcale nie są tego tacy pewni. Rozpoczyna się niebezpieczne śledztwo.

Szczerze muszę powiedzieć, że niesamowicie spodobała mi się seria „Marta Patton i…”. To krótkie kryminały, zawierające niespełna 160 stron, a tyle się w nich dzieje. Czyta się szybko, bo są duże literki, i łatwo, bo akcja toczy się bardzo szybkim tempem.

Oprócz tego bardzo zafascynował mnie pomysł na taką serię. Jak nam wszystkim wiadomo, w naszym kraju ludzie zazwyczaj piszą i czytają kryminały, lecz jeżeli już takowe są, to są one skierowane raczej do osób dorosłych. A tutaj przedział wiekowy waha się w okolicach gimnazjum – liceum. Coś wspaniałego, myślę że niejeden z Was poświęciłby jeden wieczór(bo dosłownie tyle wystarczy) na rozwikłanie razem z naszymi bohaterami zagadki.

W tej części akurat, już od samego początku można mieć swoje typy, podejrzanych jest wielu, lecz żadnego nie możemy być pewni w stu procentach. I tak cała książka upływa na poszukiwaniu wskazówek, poszlak i zeznaniach ludzi. Jestem bardzo ciekawa, czy od razu odgadniecie zabójcę. Przyznam się Wam, że mnie się to nie udało, dopiero później w miarę rozwoju akcji miałam coraz bardziej pewne przypuszczenia.

Co jeszcze mogę powiedzieć? Jak na razie z tej serii ukazało się cztery części, szczerze przyznam, że nie bardzo wiem, czy autor planuje wydać ich więcej, ale dla mnie, gdyby tak się stało, byłoby cudownie, dlatego że już zdążyłam polubić trójkę naszych bohaterów. Nie czytałam tez dwóch pozostałych z tej serii, ale muszę to jak najszybciej nadrobić.

Komu polecam: młodzieży. I tutaj apel do rodziców i opiekunów: Kochani! Jeżeli planujecie zrobić swojemu nastoletniemu dziecku prezent, to pomyślcie o tej serii, to naprawdę w szczególny sposób skierowane kryminały właśnie do młodzieży. Po co kupować kryminał dla dorosłych z którym Wasze dzieci mogą mieć problemy? Nie jest lepiej kupić im coś takiego? Lekkie, łatwe i przyjemne, a przy tym zmusza do główkowania. J

Moja ocena: 10/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *