Alfonso Cruz – “Dokąd odchodzą parasolki” – Wyd. Rebis

Alfonso Cruz – “Dokąd odchodzą parasolki” – Wyd. Rebis

dokąd odchodzą parasolki

Zacznę swoją recenzję od perskiej mądrości, która jak uważam jest sensem życia, bowiem wszystko w życiu człowieka kręci się wokół pieniędzy ”Bogaty jest człowiek, który wpada do rzeki z workiem pieniędzy w każdym ręku. Kiedy chcą go uratować, mówią do niego: podaj rękę. On zaś trzyma ręce przy ciele”.

Myślę, że ten aforyzm pozostawię bez komentarza.

Książka Alfonso Cruz’a pt. ”Dokąd odchodzą parasolki”rozpoczyna się przypowieścią bożonarodzeniową, dla dzieci, które nie wierzą w Świętego Mikołaja.

Myślę, że dzieci po przeczytaniu tej bajki o Świętym Mikołaju, już zawsze będą w niego wierzyć. Bajka jest napisana w sposób tak autentyczny i wiarygodny, że nawet największy niedowiarek uwierzy. A do tego te rysunki.

Bohaterami powieści”Dokąd odchodzą parasolki”są m. in. producent dywanów, który chce być przez ludzi niewidoczny, a jego żona, wprost przeciwnie-chce, aby wszyscy ją zauważali i podziwiali, niemy derwisz, który tworzy poezje gestami rąk, chłopiec, który uwielbia ptaki i wszędzie dokąd idzie zawsze je widzi. ”Magiczny ptak żebraka, miast ulatywać w niebo, szybował do wnętrza człowieka, a gdy wracał na ramię właściciela, śpiewał piosenkę-a może recytował wiersz”.

Tak więc bohaterami książki są: muzułmanie, hindusi, ale też chrześcijanie …”Elahi przyprowadził do domu chłopaka, dzieciaka z ulicy, co gorsza chrześcijanina, o zgrozo, Amerykanina”.

Elahi idąc do fabryki dywanów, przechodząc obok fryzjera, zwrócił uwagę na szyld ”Najlepszy na ulicy”.Powiedział więc żonie, że chciałby, aby istniały salony piękności umysłu,gdzie styliści wyczesywaliby myśli, golili mózgi, przycinaliby wspomnienia, wygładzali pomysły.

Tak więc ta książka to niełatwa lektura, ale bardzo piękna, liryczna, trzeba ją więc czytać bardzo dokładnie i ze zrozumieniem.

To poetycka wizja świata, która porusza najważniejsze dla człowieka sprawy, takie jak: miłość, śmierć najbliższych i co najważniejsze znalezienie sposobu na poradzenie sobie z ich odejściem. Może więc nie dowiecie się dokąd odchodzą parasolki, ale z pewnością poczujecie inny klimat-wschodni klimat.

Książka jest bardzo obszerna, bo zawiera ponad 600 stron, lecz zdarza się tak, że jedna tylko myśl zawarta jest na jednej stronie. Jednak uważam, że warto ją przeczytać, bowiem ukazuje inną wizję człowieka, a przede wszystkim żal i tęsknotę po osobie, która odchodzi.

Książka poprawnie zrozumiana zamienia się w czystą literaturę.

Sam oceń!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.