Wszystkie wpisy, których autorem jest Anna

Brad Parks – „Siedź cicho” – Wyd. Czarna Owca

Brad Parks – „Siedź cicho” – Wyd. Czarna Owca

siedz cicho

„Siedź cicho” Brada Parksa po kilku pierwszych stronach wydawał się banalny, żeby nie powiedzieć nudny. Sędziemu federalnemu i jego żonie porwano dzieci .On ma wydać wyrok w sprawie dotyczącej patentu na powszechnie stosowany lek, więc chodzi o kolosalne zyski dla strony, która otrzyma korzystny dla siebie wyrok, tak więc grono podejrzanych można uznać za stosunkowo wąskie. Ale na szczęście dla czytelników, to co od początku wydaje się takie oczywiste,  to tylko ślepy trop prowadzący sędziego, a wraz z nim czytelnika na manowce. Czytaj dalej Brad Parks – „Siedź cicho” – Wyd. Czarna Owca

Linnea Dunne – „Lagom. Szwedzka sztuka życia” – Wyd. Burda

Linnea Dunne – „Lagom. Szwedzka sztuka życia” – Wyd. Burda

lagom

„Lagom. Szwedzka sztuka życia” niewielki poradnik, dotyczący wielu zagadnień naszego życia .Jak napisano w książce wyrażenie „lagom” jest właściwie nieprzetłumaczalne, dotyczy umiarkowania i po lekturze tej liczącej zaledwie 150 stron książeczki, mogę powiedzieć, że „lagom” to umiarkowanie w umiarkowaniu. Ta filozofia odnosi się do każdej dziedziny życia od domu i porządków poczynając, a kończąc na ochronie środowiska i zagadnieniach prawnych.  Można by pomyśleć, że to już kolejny taki poradnik na naszym rynku księgarskim i jest to oczywiście prawda. Większość zagadnień została już dawno omówiona i przeanalizowana w podobnych publikacjach,  co zatem odróżnia „Lagom” od innych tego typu  poradników? Tym czymś jest właśnie umiarkowanie. Czytaj dalej Linnea Dunne – „Lagom. Szwedzka sztuka życia” – Wyd. Burda

Michael Palmer, Daniel Palmer – „Trauma” – Wyd. Rebis

Michael Palmer, Daniel Palmer – „Trauma” – Wyd. Rebis

trauma

Thriller medyczny Michaela i Daniela Palmerów „Trauma” opowiada bardzo ciekawą, trzymająca w napięciu historię poruszając przy tym szereg aktualnych tematów ze świata medycyny i psychologii. Zaczyna się jak u Hitchcooka od „trzęsienia ziemi” a potem jest jeszcze bardziej emocjonująco. Młoda lekarka Carrie Bryant obiecujący neurochirurg, na jednym z dyżurów popełnia błąd, który kosztuje ją utratę miejsca pracy. Zdruzgotana powraca do rodzinnego domu, szukając zrozumienia i przede wszystkim zapomnienia. Jednak życie pod jednym dachem z rodzicami i bratem dalekie jest od sielanki. Adam, brat Carrie, cierpi na zespół stresu pourazowego. Jest żołnierzem, kiedyś biorącym udział w misjach wojskowych, teraz chory i niepotrzebny nikomu nie może znaleźć sobie miejsca w społeczeństwie i powrócić do normalnego życia. Czytaj dalej Michael Palmer, Daniel Palmer – „Trauma” – Wyd. Rebis

Artur Kosiorowski – „Byłem geniuszem”

Artur Kosiorowski – „Byłem geniuszem”

byłem geniuszem

„Byłem Geniuszem” Artura Kosiorowskiego, chyba nikogo nie pozostawi obojętnym. Ja po przeczytaniu tej książki nie mogę zdecydować się czy uznać ją za dzieło geniusza czy raczej schizofrenika.

Bycie geniuszem można rozumieć jako bycie buntownikiem, kimś kto za wszelką cenę chce uciec przed rutyną codzienności. „Jestem Geniuszem” to także jestem Artystą, ale takim totalnym i bezkompromisowym, który nie goni za zyskiem, tylko tworzy dzieło zgodne ze swoją wizją. Tą książkę można przeczytać także jako pamiętnik schizofrenika i narkomana, który odstawił leki i nie chce pomocy psychiatry lub psychologa. Wiele w książce fajnych myśli i sformułowań, ale pełno w niej też opisów alkoholowo-narkotykowych przygód, które jak dla mnie są momentami nudne.

Książka znajdzie na pewno wielu zwolenników i wielbicieli wśród ludzi młodych, dla których bunt jest czymś zupełnie naturalnym, ale  bardziej dorosły czytelnik, taki jak ja, pewnie będzie miał ochotę powiedzieć głównemu bohaterowi, żeby skończył ze schizmami, umył zęby i zabrał się do jakiejś konkretnej pracy. Fajnie jest myśleć o sobie jak o Artyście czy Pisarzu, i to właśnie tak z dużej litery, ale kiedy za tym myśleniem nie stoi konkretne dzieło będące potwierdzeniem artyzmu, to jest po prostu śmieszne. Sam bohater  zresztą mimo silnego buntu i krytyki systemu edukacji kończy  jako student wyższej uczelni. I dobrze, bo jest inteligentnym, oczytanym młodym człowiekiem.

Książkę poleciłabym przede wszystkim młodzieży, żeby zobaczyli co się dzieje kiedy mówimy na wszystko „nie” ale nie mamy programu na „tak”. Myślę , że ciekawe też będzie podglądnięcie życia kogoś, kto zmaga się z depresją,  a może nawet ze schizofrenią a przy tym miesza leki z używkami.

Mała ilość stron pozwoli nam przeczytać książkę w jedno popołudnie, tak żeby potem jeszcze mieć czas i zastanowić się nad zawartymi w niej przemyśleniami, niektóre jak już wspominałam są tego warte.

Nie dobre wrażenie robi na mnie okładka, jak z jakiegoś abstrakcyjnego obrazu, ale może tak wyglądają myśli artysty totalnego, schizofrenika i geniusza w jednym.

Jorn Lier Horst – „Felicia zaginęła” – Wyd. Smak Słowa

Jorn Lier Horst – „Felicia zaginęła” – Wyd. Smak Słowa

felicia zaginęła

„Felicja zaginęła” to według mnie najlepsza powieść J.L.Horsta. Kolejny raz komisarz William Wistling rozwiązuje zagadkę kryminalną i tak jak obiecuje  zdanie zamieszczone na okładce, historia trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

Wszystko  zaczyna się kiedy  podczas prac budowlanych znalezione zostaje ciało kobiety, które ktoś ukrył w metalowej szafie i całość umieścił pod budowaną właśnie drogą. Wydaje się, że interwencja policji jest tylko czystą formalnością, bo zbrodnia  za kilka dni ulegnie przedawnieniu, a ustalenie tożsamości ofiary jest bardzo czasochłonnym procesem. W tym samym czasie młody chłopak zgłasza zaginięcie swojej dziewczyny, co też na początku nie budzi ani szczególnego zdziwienia, ani nie wywołuje niepokoju wśród policjantów. W końcu  w Norwegii  za zaginione uważa się ponad tysiąc osób,  więc  jedna  więcej nie robi różnicy. Czytaj dalej Jorn Lier Horst – „Felicia zaginęła” – Wyd. Smak Słowa