Wszystkie wpisy, których autorem jest Edyta

Piotr Langenfeld – „Widowisko” – Wyd. Warbook

Piotr Langenfeld – „Widowisko” – Wyd. Warbook

widowisko

Adam Thomal to zwykły policjant, który na co dzień zajmuje się drobnymi przestępstwami – potocznie zwany „chodnikowiec”, ale tutaj trzeba powiedzieć to już na początku, że bohater jednak ma trochę wyższe ambicje, chciałby osiągnąć w życiu trochę wyższy stopień i stanowisko. Czytaj dalej Piotr Langenfeld – „Widowisko” – Wyd. Warbook

Lechosław Herz – „Podróże po Mazowszu” – Wyd. Iskry

Lechosław Herz – „Podróże po Mazowszu” – Wyd. Iskry

podróże po Mazowszu

Już na samym początku pragnę zaznaczyć, że książka ta jest oczywiście skierowana do mieszkańców Mazowsza, abyśmy poznali nasz region dokładniej i odkryli w nim to co najlepsze i najważniejsze, a także jakie niesamowite tajemnice i legendy w sobie skrywa. Jednakowo uważam, że miłośnicy zabytków, historii i polskiej kultury również powinni przeczytać tę książkę, a następnie wybrać się w te piękne i niesamowite rejony, które mają swoją „duszę” i swój klimat. Po co szukać za granicą skoro pod ręką mamy taki kawał naszej historii. Czytaj dalej Lechosław Herz – „Podróże po Mazowszu” – Wyd. Iskry

Paweł Śmieszek – „Imperium głupców. Barykady złudzeń”

Paweł Śmieszek – „Imperium głupców. Barykady złudzeń”

imperium głupców barykady złudzeń

Kto czytał pierwszą część całej opowieści, czyli Imperium Głupców, ten doskonale odnajdzie się w drugiej części. Jeżeli czytaliście, to jesteście zaznajomieni ze stylem pisania autora, z politycznymi wątkami jakie toczą się  w pierwszej a teraz w drugiej części i w końcu jesteście zaznajomieni z postaciami bohaterów. Czytaj dalej Paweł Śmieszek – „Imperium głupców. Barykady złudzeń”

Vi Keeland – „Gracz” – Wyd. Kobiece

Vi Keeland – „Gracz” – Wyd. Kobiece

gracz

Już od samego początku nie będę ukrywać, że bardzo lubię romanse i jestem ich wielką fanką. Czytam również inne gatunki, ale tutaj przyznam, że kiedy w ręce wpada mi w końcu długo wyczekiwany romans – to czytam go w jeden dzień. Tak też było z Graczem.

W tym przypadku akcja książki zawiązuje się niezwykle łatwo i płynnie – choć trochę przewidywalna, to mimo wszystko czytamy z zachwytem i pochłaniamy kolejne strony.

Brody Easton to światowej sławy rozgrywający, każdy reporter po rozegranym meczy chce z nim zamienić choć kilka słów, zadać choć jedno pytanie. Brody oczywiście, tak jak i inni gracze, nie ma przeciwko temu nic. Nie toleruje tylko jednej rzeczy – kobiet  reporterów w męskiej szatni. O takiej kobiecie będzie teraz mowa, bo Delilah ma przeprowadzić z zawodnikami swój pierwszy wywiad po meczu. Zaczyna od wywiadu z innymi graczami, ale w końcu przychodzi kolej na Brody’ego. A on co wtedy robi? Zrzuca z siebie jedyne okrycie jakie w tej chwili posiada – czyli ręcznik. Co Wy byście drogie panie zrobiły na miejscu Delilah? Czy zachowałybyście się tak jak ona? A może uznałybyście to za obrazę? Tę kwestię zostawiam do indywidualnego rozstrzygnięcia dla Was. Pozostaje jednak pytanie co wydarzyło się później pomiędzy Brodym a Delilah. Ale na to odpowiedzcie sobie same – czytając ten romans. Nie zabiorę Wam tej przyjemności i nie opowiem.

Tak jak już mówiłam, pochłonęłam książkę w niespełna jeden dzień. Ogromnie dobrze się czytało, akcja toczy się szybko a my chcemy dowiedzieć się co jest dalej i czy wszystko skończy się dobrze i szczęśliwie.

Tak samo jak Delilah, miałam na początku do zachowania Brody’ego bardzo sceptyczne podejście i muszę tutaj przyznać, że nie bardzo mu wierzyłam. Ale dziewczyna zachowała się w pełni jak profesjonalistka i w pełni odpowiedzialnie, co bardzo zapunktowało w moich oczach. To chyba pierwszy taki romans w którym udało mi się znaleźć w miarę rozsądną dziewczynę, która nie leci ślepo za gwiazdą sportu i nie jest w niego wpatrzona bezgranicznie. Chociaż…..Wszystkiego dowiecie się czytając.

Polecam – a na zbliżające się walentynki, prezent doskonały.

Robert J. Szmidt – „Toy Land”- Wyd. Rebis

Robert J. Szmidt – „Toy Land”- Wyd. Rebis

toy land

Książka wciągająca, ciekawa i naprawdę warta uwagi.

Ale….zacznijmy jednak od początku.

Kiedy zaczynałam czytać, muszę przyznać, że ogromnie ciężko było mi się przyzwyczaić chociażby do imion, czy też ksywek, jakie nadał bohaterom autor. Przez nie, praktycznie cały początek odnosiłam do dzisiejszego systemu politycznego. Jest nawet taka scena na początku kiedy Dante robi zbiórkę, a dwaj bracia się na nią spóźniają. Dlaczego? Co się stało? Muszę tutaj powiedzieć, że powód dla którego się spóźnili powalił mnie kompletnie(nie zdradzę Wam tego, sami przeczytajcie).  Tak było na początku, jednak później z biegiem wydarzeń coraz bardziej wczuwałam się w sytuację bohaterów i kompletnie już nie przeszkadzały mi ksywki ani imiona.

Dante – kapitan statku, wraz z resztą swoich najemników wyruszają na planetę Ziemia 2. Razem z załogą zabrać mają się też naukowcy, którzy mają pomóc w misji. Wszystko idzie dobrze dopóki nie okazuje się, że jednym z badaczy jest kobieta – to wręcz niestosowne aby na statku pełnym mężczyzn, gdzie często widzi się ich nago, bo w końcu czego mają się wstydzić, pojawia się kobieta, w dodatku bardzo ładna i zgrabna. To trochę burzy spokój najemników. Jak to również kobiety mają w zwyczaju, jako badaczka Kat jest bardzo dociekliwa, a oprócz tego ma miękkie serce. Właśnie dzięki tym cechom charakteru udaje się jej namówić kapitana Dantego do zabrania na pokład kilku „prosiaczków” pod pretekstem obserwacji nowego życia.

Co wyniknie z dobroci Kat i uległości Dantego?

Tak jak już mówiłam, kiedy przyzwyczaimy się do imion i przebrniemy przez początek pełen – jak dla mnie propagandy, to książka jest naprawdę bardzo ciekawa i wciągająca. W pewnym momencie jesteśmy tak wciągnięci w historię całej załogi, że czujemy się jakbyśmy byli tam, na statku, razem z nimi.  Trzeba tutaj przyznać, że autor książki posiada wielką fantazję, a dzięki temu miłośnicy science fiction na pewno się nie zawiodą.

Co mogę powiedzieć więcej? Książka bardzo odpowiednia dla mężczyzn lubiących takie klimaty, nie jest jednak powiedziane, że my kobiety, nie będziemy się tutaj również dobrze bawić. Osobiście, mnie się podobało i z czystym sercem mogę książkę polecić.