Wszystkie wpisy, których autorem jest Edyta

Arwen Elys Dayton – „Poszukiwaczka” – Wyd. Grupa Wydawnicza Foksal

Arwen Elys Dayton – „Poszukiwaczka” – Wyd.  Grupa Wydawnicza Foksal

poszukiwaczka

Jeśli czytaliście kiedyś „Dary Anioła” i przypadła Wam ta seria do gustu, to gwarantuję, że w przypadku „Poszukiwaczki” również się nie zawiedziecie – wręcz przeciwnie, z niecierpliwością oczekiwać będziecie na kolejne części.

Quin, John i Shinobu, to trójka młodych ludzi, którzy przygotowują się do złożenia przyrzeczenia na Poszukiwacza. Według ich rodzin i tego co zawsze im mówiono, Poszukiwacz to dobra i pozytywna osoba, która ma stać na straży prawa i chronić ludzi. Trójkę przyjaciół od przyrzeczenia dzieli już tylko egzamin z Briac’iem – ojcem Quin i zarówno  przywódcą Poszukiwaczy. Kiedy wszystko ma się na dobrej drodze do sukcesu, John niestety nie zdaje egzaminu i nie może zostać dopuszczony do przysięgi.

Quin, która kocha Johna, ma nadzieję na łaskę ojca i na przyzwolenie dalszych treningów i przygotowań do przysięgi. Cały czas ma nadzieję, że ojciec jednak da jeszcze jedną szansę Johnowi. Co do samego Johna, to on nie jest aż tak tego pewny, a to dlatego, że nie wierzy ojcu Quin. Wszystko to ma daleko idącą historię o rodzie Johna i o rodzie Briac’a.

Co stanie się z młodym Johnem? Czy w końcu zostanie Poszukiwaczem? A może postanowi na własną rękę odebrać swoje dziedzictwo?

Przyznam szczerze, że dopóki w książce nie dojdzie się do części gdzie jest wszystko dobrze i dokładnie wyjaśnione – cała historia Johna i cała historia Poszukiwaczy – to do tego momentu nie wiedziałam kto jest w książce dobry a kto zły i komu bardziej kibicować. Z jednej strony mamy pokrzywdzonego Johna, który tak bardzo chciał zostać Poszukiwaczem, a nie dopuszczono go do przysięgi. A z drugiej strony mamy Quin, która już po złożeniu przysięgi z kolei gdyby mogła cofnąć czas, to nigdy by tej przysięgi nie złożyła. Następnie mamy znów Johna, który wydaje się kochać szczerze Quin, ale gdy przychodzi do konfrontacji, to nie zatrzyma się przed niczym, aby tylko zdobyć to czego najbardziej pragnie – nawet kosztem Quin.

Historia dopiero się rozwija! Przed naszymi bohaterami jeszcze niejedna rozterka i niejeden konflikt. Z  niecierpliwością czekam na kolejny tom, bo czuję, że będzie to kolejna seria, która na długo zostanie w mojej pamięci i zajmie wysoką półkę wśród „ulubionych”.

Rene Denfeld – „Zaczarowani” – Wyd. Papierowy Księżyc

Rene Denfeld – „Zaczarowani” – Wyd. Papierowy Księżyc

zaczarowani

Świat, w którym żyjemy ma różne postacie, czasami jest dla nas łaskawy, ale i czasami skazuje ludzi na wieczne cierpienie.

Więzienie jest dla nas tematem, o którym nie rozmawia się przy, kawie w towarzystwie przyjaciół.  Najczęściej ludzie, którzy odsiadują tam wyroki, to tak zwany margines społeczny, zamknięci w czterech ścianach, widzą tylko mały skrawek błękitu nieba spoza kratek.  Zobaczenie ptaka, bądź czegoś innego, co dla nas jest codzienne, dla ludzi skazanych jest szczególne i nietuzinkowe.  Zaczarowany świat tylko dla wybranych ludzi, podziemia ciemne i ciche skrywające tajemnice śmierci poszczególnych członków więzienia.

Dla ludzi skazanych przeszłość jest ulotna jak wiatr, nie ważne czy zabiłeś dziecko, ukradłeś coś, czy nawet zgwałciłeś kobietę, liczy się tylko teraźniejszość.

Jednym z głównych bohaterów jest więzień, który już dość długo odsiaduje swój wyrok, pewnego razu zostaje przetransportowany do celi śmierci, czyli jego szybki zgon został już dawno przesądzony, a on sam musi przeczekać czas aż więzienne służby nie przybędą po niego.

W książce nikt nie ma imienia, każdy jest bezstronny, a rzeczywistość zderza się z życiem codziennym. Autorka według mnie, pisze bardzo realistycznie, tak jakbyśmy czytając powoli przenosili się w podziemia i widzieli wszystko na własne oczy.

Świat skazańców jest tak bardzo odległy od naszego, że aż szkoda się robi tych ludzi czytając. Jednak za grzechy trzeba płacić. Prawie cała fabuła kręci się wokoło więźnia Ardena, który został skazany na śmierć za zamordowanie własnego syna, a później jego poćwiartowanie w poszukiwaniu narkotyków w jego ciele.

Zdawałoby się, że nawet najbardziej nieszkodliwy więzień staje się największym zbrodniarzem świata.

Książka według mnie podpada trochę pod horror, który opisuje życie tych ludzi. Czasami jesteśmy tego nieświadomi, lecz nawet w więzieniu panuje łapówkarstwo i przekręty.

Fabuła jest bardzo rzeczywista, ponieważ sama autorka była oficerem śledczym i to co widziała na własne oczy, po prostu przelała na papier.

Pomimo okropnych i trochę obrzydliwych opisów, książkę czyta się bardzo szybko i nawet przyjemnie.

Polecam ją, ponieważ jest inna od wszystkich książek i tym samym tak bardzo  bliska do naszego świata.

Ken Liu – „Ściana burz”

Ken Liu – „Ściana burz”

ściana burz

W poprzedniej książce „Królowie Dary”, szczegółowo poznawaliśmy życie codzienne i charaktery przyszłych władców mitycznych wysp.

Po tak wielkiej, a jednocześnie tragicznej i krwawej walce na cesarski tron zasiada Kuni Garu, dobrze znany nam już mężczyzna z pierwszej części. Tym razem opowieść będzie się kręciła wokół cesarskich dzieci, począwszy już od dzieciństwa, a kończąc na dorosłych i odpowiedzialnych książętach i księżniczkach.  Czytaj dalej Ken Liu – „Ściana burz”

Andrzej Dziurawiec – „Festiwal” – Wyd. W.A.B.

Andrzej Dziurawiec – „Festiwal” – Wyd. Grupa Wydawnicza Foksal

festiwal

Już na samym początku muszę się Wam przyznać, że jest to jeden z nielicznych kryminałów, który bardzo mnie zaintrygował i choć autor wspomina tutaj, że nigdy nic takiego się nie wydarzyło i miejsca opisywane są tutaj całkowicie przypadkowe – to całkiem inaczej czyta się kryminał, którego akcja rozgrywa się w odległym kraju, a całkiem inaczej gdy akcja toczy się w Waszym mieście, a nawet kilka ulic dalej od Waszego miejsca zamieszkania.  Dodatkowo trzeba tutaj od razu przyznać wielkie uznania autorowi, za to, że akcja rozpoczyna się od samego początku i trzyma do samego końca, do ostatniej kartki. Czytaj dalej Andrzej Dziurawiec – „Festiwal” – Wyd. W.A.B.

Marcin Wroński – „Czas herkulesów” – Wyd. W.A.B.

Marcin Wroński – „Czas herkulesów” – Wyd. Grupa Wydawnicza Foksal

czas herkulesów

Czas Herkulesów to kryminalna opowieść z XX wieku. Ponieważ są to lata trzydzieste, czytelnik będzie musiał na początku przyzwyczaić się do trochę innego języka oraz do odmiennych zwyczajów, które panowały w tamtym czasie, a teraz albo ich już nie ma, albo trochę inaczej wyglądają. Mimo wszystko i mimo różnicy czasu nie zmieniło się jedno – morderstwa były, są i nadal będą. A jeśli chodzi o policję, to myślę, że kontrolerzy nadal są niemile widziani i nadal czuje się przed nimi swego rodzaju respekt.

Tutaj jako kontrolera spotkamy Zygę Maciejewskiego, który pomimo tego, że jest oficerem inspekcyjnym i stara się jak najlepiej wykonywać swoją pracę – to jednak tęskni za śledztwem i za pracą w terenie. Może nie przyznaje tego głośno, ale z chęcią powróciłby do swoich dawnych obowiązków  śledczego. Czytaj dalej Marcin Wroński – „Czas herkulesów” – Wyd. W.A.B.