Wszystkie wpisy, których autorem jest Edyta

Jen Sincero – “Jesteś kozak!” – Wyd. Onepress

Jen Sincero – “Jesteś kozak!” – Wyd. Onepress

jesteś kozak

W naszym społeczeństwie bardzo łatwo zauważyć jakie nastawienie do życia istnieje w przeważającym stopniu.  Otóż mamy to do siebie, że bardzo często zanim jeszcze coś zrobimy – zakładamy już na początku, że to nie może nam się udać. Przypomina Wam to coś? Czy Wy również tak robicie? Zamykamy się w swoim świecie, a kiedy już zdecydujemy się na ten wielki krok i gdy  wtedy coś nam nie wyjdzie – wolimy zakopać się w łóżku, tak aby samemu przełknąć porażkę.

Czego uczy Sincero? Otóż autorka zachęca, a praktycznie wmawia nam, że nie można zmykać się w swoim świecie „nie mogę”, nie można po każdej porażce zakopywać się w głębinach łóżka. Ponoć wszyscy wielcy ludzie, którzy coś w życiu osiągnęli musieli przejść przez barierę życiową jaką były wielkie porażki. I teraz popatrzcie – czyż nie opłacało im się „przeżycie porażek”?

Ta książka, to bardzo pozytywny poradnik. Na pewno nie jest taka jak każda inna książka tego typu. Już od pierwszych stron, kiedy przeczytamy pierwszy akapit, poczujemy świeży powiew pozytywnych emocji. Praktycznie przez cały czas jesteśmy przekonywani, jakimi to wartościowymi ludźmi jesteśmy, odciągani od stereotypów pokazywanych wśród społeczeństwa, ale także tych, które przecież wynosimy z domu . Cały czas mamy patrzeć poza horyzont i na pewno nie można tutaj powiedzieć, że „niebo jest limitem”. Tutaj zdecydowanie nie ma limitów.

Książka inna niż pozostałe tego typu również dlatego, że przyznam szczerze, po raz pierwszy spotkałam tak bezpośrednie słowa, nie ma tutaj pięknych i utartych motywacyjnych zwrotów. Jeśli trzeba dotrzeć do czytelnika – to autorka tak dobierze słowa, że naprawdę mamy chęć czytać dalej.

Bardzo dobrym sposobem na przyciągnięcie uwagi czytelnika są ramki a w nich kilka słów wyrwanych z kontekstu. Chcesz dowiedzieć się więcej? A może w jakiś sposób zainteresowały  Cię te słowa z ramki? Nie ma innego sposobu jak czytać dalej!

Bardzo ważnym elementem jest także to, że autorka wszystko to o czym nam mówi i do czego przekonuje – przetestowała na sobie. Sama przez to wszystko przeszła i jest najlepszym przykładem na to, że jeśli tylko chcemy i silnie dążymy do celu – to nic nie jest w stanie stanąć nam na drodze.

Anna Górecka, Andrzej Kopacki – “Dwoje” – Wyd. Wielka Litera

Anna Górecka, Andrzej Kopacki – “Dwoje” – Wyd. Wielka Litera

dwoje

Ta książka to najlepszy przykład na to, jak to miłość może przyjść do nas zawsze, w każdej chwili, w najmniej niespodziewanym momencie. Tak właśnie było z bohaterami tej książki, której historia urzeka już od pierwszych stron.

Luna to kobieta dojrzała, lubi stare przedmioty, lubi im także wymyślać różne historie – nie zawsze prawdziwe. Dlatego też prowadzi antykwariat ze starociami, lecz chyba jej największą miłością są książki tzw. „białe kruki”.

Heliodor to z zawodu aktor, który do tej pory jakoś niespecjalnie zajmował się pracą w zawodzie. Aktualnie pracuje w pewnej korporacji, z której nie do końca jest zadowolony. Do tej pory jakoś nieszczególnie miał szczęście w miłości, nawet z własną córą kontakt ma „średni”. Lecz to właśnie dla swojej córki poszukuje prezentu, wymyślił sobie, że najlepszy wybór to książka – lecz musi to być książka specjalna. W tym celu wypadałoby odwiedzić jakiś antykwariat ze starymi książkami, a że przypadkiem ostatnio pewien antykwariat widział – a w środku piękna antykwariuszka, to nasz solarny mężczyzna postanowił do tego właśnie antykwariatu się udać.

Co w tym antykwariacie znajdzie Heliodor? Czy będzie to tylko książka?

A co i kogo zyska nasza Luna?

Książka naprawdę miła, lekka i przyjemna. Czyta się ją z wielką chęcią i oczekiwaniem czy w końcu coś pomiędzy tymi naszymi bohaterami się rozwinie i czy w końcu zaznają oni szczęścia w miłości. Nie jest to łatwe, bo Luna często wyjeżdża, ma także skomplikowane życie rodzinne, zaś Heliodor to w końcu solarny mężczyzna – a tacy nie są powszechnie uważani za stałych w uczuciach. Sama Luna na początku przeżywa rozterki właśnie z tym związane, że tacy mężczyźni długo nie zadowalają się jedną kobietą i nie wie czy się z nim spotykać.

Jeśli macie ochotę na dojrzały romans, to ta książka jest właśnie tą najbardziej odpowiednią.

Arwen Elys Dayton – “Poszukiwaczka” – Wyd. Grupa Wydawnicza Foksal

Arwen Elys Dayton – “Poszukiwaczka” – Wyd.  Grupa Wydawnicza Foksal

poszukiwaczka

Jeśli czytaliście kiedyś „Dary Anioła” i przypadła Wam ta seria do gustu, to gwarantuję, że w przypadku „Poszukiwaczki” również się nie zawiedziecie – wręcz przeciwnie, z niecierpliwością oczekiwać będziecie na kolejne części.

Quin, John i Shinobu, to trójka młodych ludzi, którzy przygotowują się do złożenia przyrzeczenia na Poszukiwacza. Według ich rodzin i tego co zawsze im mówiono, Poszukiwacz to dobra i pozytywna osoba, która ma stać na straży prawa i chronić ludzi. Trójkę przyjaciół od przyrzeczenia dzieli już tylko egzamin z Briac’iem – ojcem Quin i zarówno  przywódcą Poszukiwaczy. Kiedy wszystko ma się na dobrej drodze do sukcesu, John niestety nie zdaje egzaminu i nie może zostać dopuszczony do przysięgi.

Quin, która kocha Johna, ma nadzieję na łaskę ojca i na przyzwolenie dalszych treningów i przygotowań do przysięgi. Cały czas ma nadzieję, że ojciec jednak da jeszcze jedną szansę Johnowi. Co do samego Johna, to on nie jest aż tak tego pewny, a to dlatego, że nie wierzy ojcu Quin. Wszystko to ma daleko idącą historię o rodzie Johna i o rodzie Briac’a.

Co stanie się z młodym Johnem? Czy w końcu zostanie Poszukiwaczem? A może postanowi na własną rękę odebrać swoje dziedzictwo?

Przyznam szczerze, że dopóki w książce nie dojdzie się do części gdzie jest wszystko dobrze i dokładnie wyjaśnione – cała historia Johna i cała historia Poszukiwaczy – to do tego momentu nie wiedziałam kto jest w książce dobry a kto zły i komu bardziej kibicować. Z jednej strony mamy pokrzywdzonego Johna, który tak bardzo chciał zostać Poszukiwaczem, a nie dopuszczono go do przysięgi. A z drugiej strony mamy Quin, która już po złożeniu przysięgi z kolei gdyby mogła cofnąć czas, to nigdy by tej przysięgi nie złożyła. Następnie mamy znów Johna, który wydaje się kochać szczerze Quin, ale gdy przychodzi do konfrontacji, to nie zatrzyma się przed niczym, aby tylko zdobyć to czego najbardziej pragnie – nawet kosztem Quin.

Historia dopiero się rozwija! Przed naszymi bohaterami jeszcze niejedna rozterka i niejeden konflikt. Z  niecierpliwością czekam na kolejny tom, bo czuję, że będzie to kolejna seria, która na długo zostanie w mojej pamięci i zajmie wysoką półkę wśród „ulubionych”.

Rene Denfeld – “Zaczarowani” – Wyd. Papierowy Księżyc

Rene Denfeld – “Zaczarowani” – Wyd. Papierowy Księżyc

zaczarowani

Świat, w którym żyjemy ma różne postacie, czasami jest dla nas łaskawy, ale i czasami skazuje ludzi na wieczne cierpienie.

Więzienie jest dla nas tematem, o którym nie rozmawia się przy, kawie w towarzystwie przyjaciół.  Najczęściej ludzie, którzy odsiadują tam wyroki, to tak zwany margines społeczny, zamknięci w czterech ścianach, widzą tylko mały skrawek błękitu nieba spoza kratek.  Zobaczenie ptaka, bądź czegoś innego, co dla nas jest codzienne, dla ludzi skazanych jest szczególne i nietuzinkowe.  Zaczarowany świat tylko dla wybranych ludzi, podziemia ciemne i ciche skrywające tajemnice śmierci poszczególnych członków więzienia.

Dla ludzi skazanych przeszłość jest ulotna jak wiatr, nie ważne czy zabiłeś dziecko, ukradłeś coś, czy nawet zgwałciłeś kobietę, liczy się tylko teraźniejszość.

Jednym z głównych bohaterów jest więzień, który już dość długo odsiaduje swój wyrok, pewnego razu zostaje przetransportowany do celi śmierci, czyli jego szybki zgon został już dawno przesądzony, a on sam musi przeczekać czas aż więzienne służby nie przybędą po niego.

W książce nikt nie ma imienia, każdy jest bezstronny, a rzeczywistość zderza się z życiem codziennym. Autorka według mnie, pisze bardzo realistycznie, tak jakbyśmy czytając powoli przenosili się w podziemia i widzieli wszystko na własne oczy.

Świat skazańców jest tak bardzo odległy od naszego, że aż szkoda się robi tych ludzi czytając. Jednak za grzechy trzeba płacić. Prawie cała fabuła kręci się wokoło więźnia Ardena, który został skazany na śmierć za zamordowanie własnego syna, a później jego poćwiartowanie w poszukiwaniu narkotyków w jego ciele.

Zdawałoby się, że nawet najbardziej nieszkodliwy więzień staje się największym zbrodniarzem świata.

Książka według mnie podpada trochę pod horror, który opisuje życie tych ludzi. Czasami jesteśmy tego nieświadomi, lecz nawet w więzieniu panuje łapówkarstwo i przekręty.

Fabuła jest bardzo rzeczywista, ponieważ sama autorka była oficerem śledczym i to co widziała na własne oczy, po prostu przelała na papier.

Pomimo okropnych i trochę obrzydliwych opisów, książkę czyta się bardzo szybko i nawet przyjemnie.

Polecam ją, ponieważ jest inna od wszystkich książek i tym samym tak bardzo  bliska do naszego świata.

Ken Liu – “Ściana burz”

Ken Liu – “Ściana burz”

ściana burz

W poprzedniej książce „Królowie Dary”, szczegółowo poznawaliśmy życie codzienne i charaktery przyszłych władców mitycznych wysp.

Po tak wielkiej, a jednocześnie tragicznej i krwawej walce na cesarski tron zasiada Kuni Garu, dobrze znany nam już mężczyzna z pierwszej części. Tym razem opowieść będzie się kręciła wokół cesarskich dzieci, począwszy już od dzieciństwa, a kończąc na dorosłych i odpowiedzialnych książętach i księżniczkach.  Czytaj dalej Ken Liu – “Ściana burz”