Archiwa kategorii: Literatura faktu, Biografia, Publicystyka

Michał Piedziewicz – „Dakota” – Wyd. MG

Michał Piedziewicz – „Dakota” – Wyd. MG

dakota

Akcja powieści toczy się w Gdyni, w latach osiemdziesiątych. W Gdyni doszło do czarnego czwartku, gdy strzelano do ludzi, a tak wielu niewinnych zginęło.

Aśka- główna bohaterka powieści czasów Solidarności dobrze nie pamięta, gdyż miała wtedy dopiero dziesięć lat.

Potęgę władzy na własne oczy zobaczyła później, kiedy z mamą znalazły się przy alei Zwycięstwa, gdzie zaczęły najeżdżać opancerzone wozy i zobaczyły żołnierzy wrogo nastawionych do zwykłych ludzi. Również jej babka Łucja, dobrze pamięta czasy powstania w Gdyni. Aśka znalazła zapiski babki. Czytaj dalej Michał Piedziewicz – „Dakota” – Wyd. MG

Robert M. Pirsig – „Zen i sztuka obsługi motocykla” – Wyd. Znak

Robert M. Pirsig – „Zen i sztuka obsługi motocykla” – Wyd. Znak

zen i sztuka obsługi motocykla

Zen-czyli cicha medytacja, religijna kontemplacja.

Podstawową praktyką w tej szkole jest praktyka medytacyjna zwana zazen, czyli siedzący zen, której istotą jest koncentracja myśli na jednym punkcie i kontemplowanie prawdy życia poprzez praktykę siedzącej medytacji. Poprzez te definicję chcę Wam trochę przybliżyć książkę Roberta M. Pirsiga– Zen i sztuka obsługi motocykla.

To historia, w której autor opisał swą niezwykłą, wakacyjną, podróż, którą odbył ze swym jedenastoletnim synem, Chrisem. Wyprawa na motorze przez Amerykę stała się świetną okazją do poznania siebie bliżej, wspólnych rozmów, a także jak sobie radzić w trudnych sytuacjach, gdy, np. motor się zepsuje. Autor w swej książce posługuje się, lub bardziej dokładne jest tu określenie prowadzi dialog, z Fajdrosem. Fajdros jest to dzieło filozoficzne Platona, należące do tak zwanych dialogów średnich. Czytaj dalej Robert M. Pirsig – „Zen i sztuka obsługi motocykla” – Wyd. Znak

Artur Kosiorowski – „Byłem geniuszem”

Artur Kosiorowski – „Byłem geniuszem”

byłem geniuszem

„Byłem Geniuszem” Artura Kosiorowskiego, chyba nikogo nie pozostawi obojętnym. Ja po przeczytaniu tej książki nie mogę zdecydować się czy uznać ją za dzieło geniusza czy raczej schizofrenika.

Bycie geniuszem można rozumieć jako bycie buntownikiem, kimś kto za wszelką cenę chce uciec przed rutyną codzienności. „Jestem Geniuszem” to także jestem Artystą, ale takim totalnym i bezkompromisowym, który nie goni za zyskiem, tylko tworzy dzieło zgodne ze swoją wizją. Tą książkę można przeczytać także jako pamiętnik schizofrenika i narkomana, który odstawił leki i nie chce pomocy psychiatry lub psychologa. Wiele w książce fajnych myśli i sformułowań, ale pełno w niej też opisów alkoholowo-narkotykowych przygód, które jak dla mnie są momentami nudne.

Książka znajdzie na pewno wielu zwolenników i wielbicieli wśród ludzi młodych, dla których bunt jest czymś zupełnie naturalnym, ale  bardziej dorosły czytelnik, taki jak ja, pewnie będzie miał ochotę powiedzieć głównemu bohaterowi, żeby skończył ze schizmami, umył zęby i zabrał się do jakiejś konkretnej pracy. Fajnie jest myśleć o sobie jak o Artyście czy Pisarzu, i to właśnie tak z dużej litery, ale kiedy za tym myśleniem nie stoi konkretne dzieło będące potwierdzeniem artyzmu, to jest po prostu śmieszne. Sam bohater  zresztą mimo silnego buntu i krytyki systemu edukacji kończy  jako student wyższej uczelni. I dobrze, bo jest inteligentnym, oczytanym młodym człowiekiem.

Książkę poleciłabym przede wszystkim młodzieży, żeby zobaczyli co się dzieje kiedy mówimy na wszystko „nie” ale nie mamy programu na „tak”. Myślę , że ciekawe też będzie podglądnięcie życia kogoś, kto zmaga się z depresją,  a może nawet ze schizofrenią a przy tym miesza leki z używkami.

Mała ilość stron pozwoli nam przeczytać książkę w jedno popołudnie, tak żeby potem jeszcze mieć czas i zastanowić się nad zawartymi w niej przemyśleniami, niektóre jak już wspominałam są tego warte.

Nie dobre wrażenie robi na mnie okładka, jak z jakiegoś abstrakcyjnego obrazu, ale może tak wyglądają myśli artysty totalnego, schizofrenika i geniusza w jednym.

Danuta Kondratowicz – „I jak tu się dogadać?!” – Wyd. Literackie

Danuta Kondratowicz – „I jak tu się dogadać?!” – Wyd. Literackie

i jak tu się dogadać

Potocznie mówi się, że w dzisiejszych czasach rodzina jest „na zakręcie”.

Młodzi narzeczeni nie chcą się trwale łączyć tzw. węzłem małżeńskim, bo gdy dojdzie do konfliktu, po prostu się rozchodzą. Lepiej mieć partnera niż męża, bo dziś taka moda, a tylko ludzie staroświeccy łączą się węzłem małżeńskim, a jedna trzecia małżeństw w Polsce kończy się rozwodem. W dzisiejszych czasach rodzina bardzo się zmienia, a to co było użyteczną wiedzą pokolenie temu, teraz już nie pasuje do dzisiejszej rzeczywistości.

Bezradność wobec rodzinnych problemów często zbudowana jest z emocji i uczuć, których członkowie rodziny tak do końca nie są świadomi. Dlatego poszukują profesjonalnej pomocy, a dziś pójście do psychoterapeuty wiąże się ze wstydem, z przekonaniem, że „jak sam sobie nie pomogę, to nikt mi nie pomoże”.

Dlatego właśnie powstała ta książka.

Swego rodzaju poradnik, bądź osobista terapia ze specjalistą, z największym autorytetem do spraw rodzin-profesorem Bogdanem de Barbaro. Cel tej książki to: pomóc czytelnikowi zrozumieć rodzinę i swoje w niej miejsce.

Jest to książka dla tych wszystkich, którzy cierpią na „rodzinne kłopoty” i nie wiedzą jak sobie z tym poradzić. Oczywiście nie sposób opisać każdego problemu, ale jest wiele ważnych spraw, gdzie każdy na pewno odnajdzie jakąś cząstkę siebie.

Książka składa się z trzech części: każda z nich to jeden problem, z którym przychodzą rodziny do terapeuty. W pierwszej części opisane są dwie siostry, których relacje zostały zaburzone i nie potrafią już ze sobą spokojnie rozmawiać. Górę tu bierze złość, agresja i niezrozumienie.

W drugiej części- para, gdzie mężczyzna dyktuje warunki, a kobieta ma być mu całkowicie podporządkowana. Kobieta nie może spełnić się zawodowo, choć bardzo tego pragnie(wychowała już dzieci i nudzi się w domu) lecz mężczyzna nie pozwala, gdyż twierdzi, że to on tu jest od zarabiania pieniędzy.

Trzecia część opisuje, czy jest możliwe stworzenie zgodnej rodziny, w której dzieci pochodzą z różnych związków? Profesor w rozmowie z autorką dzieli się uwagami o tym, co dzieje się w rodzinie i w terapiach rodzinnych, ale także refleksjami na temat psychoterapii.

Profesor chętnie cytuje swoją myśl:

„Terapeuta nie ma być sędzią w sprawie

lecz pomóc w refleksji nad tym

co dzieje się między członkami rodziny

i pomagać im stworzyć nowy wspólny projekt rodziny”.

Sięgnijcie moi drodzy do tej książki, a na pewno każdy tam znajdzie coś dla siebie.

Dużo porad, wyjaśnień, a przede wszystkim fachowa wiedza i doświadczenie profesora sprawiają, że chce się tę książkę czytać, gdyż ciekawość człowieka i opisane ludzkie przypadki jest silniejsza od uzależnienia.

Zachęcam Was do czytania i refleksji.

 

„Roger Moore. Ostatni z żywych” – Wyd. Rebis

„Roger Moore. Ostatni z żywych” – Wyd. Rebis

roger moore

Roger Moore-jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów na świecie, grał m.in. jako Agent 007, a do tego niezwykle przystojny i uroczy mężczyzna, dziś w swojej autobiograficznej książce wspomina najmilsze chwile spędzone nie tylko na planie filmowym, ale także w latach pięćdziesiątych, gdy jeszcze pracował jako model. To człowiek o dużym poczuciu humoru, niestroniący od rozrywek i dobrej zabawy, którego przez całe życie trzymały się żarty.

Zacytuję tu słowa aktora ”Żarty przed kamerą, to moja specjalność… lecz, na szczęście znajduje się ktoś, to zakpi ze mnie – tak jak podczas kręcenia sceny kolacji w Ośmiorniczce, gdy ktoś podrzucił mi gumową ośmiornicę”. Czytaj dalej „Roger Moore. Ostatni z żywych” – Wyd. Rebis