Archiwa kategorii: Recenzje książek

Ogromny katalog najlepszych recenzji książek w internecie.

Lucie Whitehouse – “Zawsze przy tobie”

zawsze przy tobie
Zawsze przy tobie

Główna bohaterka książki Lucie Whitehouse ”Zawsze przy tobie”-Marianne Glass ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, znajomi i najbliższa rodzina zastanawiają się: czy Marianne sama spadła z dachu wieżowca, popełniając samobójstwo?

Czy też ktoś jej w tym pomógł-spychając ją z dachu?

A więc morderstwo?

Jej najbliższa przyjaciółka Rowan Winter postanawia bliżej zagłębić się w tą sprawę i rozwikłać tę zagadkę.

Rowan w najnowszej gazecie ”Mail” przeczytała w jednym z artykułów ”Śmiertelny upadek”, że należy wykluczyć udział osób trzecich.

Marianne była sama, jej śmierć uznano za skutek wypadku.

Tylko, że Rowan coś tu nie grało, ponieważ Marianne panicznie bała się wysokości….

Marianne była malarką. Dawny jej pokój stanowił miejsce przyjaźni z Rowan. Zastanawiające jedynie było to, że w jednym z pokoi należącym do brata malarki-Adama, ułożono serie obrazów przedstawiające młode dziewczyny.

Było ich 10 lub 12 w różnych pozach, wszystkie nagie…

Na pierwszym obrazie dziewczyna siedząca na krześle. Prawdziwym tematem więc Marianne, była anoreksja. Kolejne dziewczyny były coraz chudsze, a na następnych po prostu się kurczyły.

Co się działo z tymi dziewczynami?

Po co się głodziły?

Zabijały?

W każdym obrazie była śmierć, cierpienie i ból.

Dlaczego?

Czy Marianne borykała się z jakimś poczuciem winy?

W chwili, gdy Rowan coraz bardziej zagłębiała się w tę śmierć, to coraz większe groziło jej niebezpieczeństwo.

Czy Rowan zdoła rozwikłać przyczynę śmierci przyjaciółki?

Czy też przepłaci to własnym życiem?

Doskonały thriller psychologiczny, dzięki któremu można zauważyć jak miłość może łatwo mieszać się z obsesją.

Książka opisuje też ludzkie odczucia, takie jak poczucie winy, które potrafi miażdżyć człowieka i nie da się od niej uciec. Człowiek walczy z sumieniem i to walczy na śmierć. Zachęcam Was moi drodzy do porywającej lektury, do książki, która spotkała się z wielkim uznaniem krytyków.

Magdalena Kubasiewicz – “Gdzie śpiewają diabły”

Gdzie śpiewają diabły
Gdzie śpiewają diabły”

”Było sobie raz miasteczko zagubione wśród lasów, w którym stały domy o pomylonej numeracji. W każdym z tych domów, mieszkał ktoś, kto mógłby opowiedzieć o jeziorze, Diable i czarownicy”.

To początek powieści Magdaleny Kubasiewicz „Gdzie śpiewają diabły”.

Ewa-bliźniacza siostra Piotra zaginęła bez śladu. Od dziewięciu lat nikt nie wiedział co tak naprawdę się stało. Piotr postanowił już dłużej nie czekać i zaczął działać ”na własną rękę”.

Przyjeżdża więc do mrocznej miejscowości o jeszcze mroczniejszej nazwie „Diablim”, gdzie dowiedział się, że naprawdę tam ktoś utonął, a potem zaginęła Patrycja-w której rzeczach znaleziono zdjęcie Ewy-bliźniaczki Piotra, podobno zamordowanej w Azylu.

W Azylu mieszkają dziwni ludzie: odpowiadają na pytania, niczego nie utrudniają, nie są niegrzeczni, ale Piotr czuje, że go tutaj nie chcą.

I to jezioro…

Ciemna powierzchnia, na brzegu rosną drzewa, ale najbardziej uderza ta czarna, lustrzana tafla…

Dziwne historie, diabły nad jeziorem, czarownice na wrzosowiskach…po prostu Piotra ewidentnie chciano się stąd pozbyć. Miejscowi mieli coś do ukrycia, znali zabójcę, ale z jakiegoś powodu nie chcieli go wydać.

Czy była możliwa tak doskonała zmowa milczenia?

Mieszkańcy Azylu coś ukrywali.

Może wiedzieli kto zabił Patrycję?

Czy składali tu jakieś ofiary?

Czy podczas zabawy próbowano Piotra otruć?

A może w herbacie coś było…?

Za dużo tych niewiadomych.

Czy Piotr zdoła rozwikłać tę zagadkę?

Musicie koniecznie się przekonać, czytając tę książkę. Pojawia się tu również opowieść o śpiewającym diable, opowiadana każda inaczej przez wszystkich bohaterów.

Która opowieść jest prawdziwa?

A może to tylko bajka dla dorosłych?

W tej powieści znajduje się tyle zagadek i niewiadomych i dziwnych niedomówień: spisek, zmowa milczenia, sekta, szantaż….

Lubicie takie historie?

Jeśli tak, to koniecznie przeczytajcie tę książkę. Jest mroczna i tajemnicza.

“Polskie triumfy. 50 chwalebnych bitew Polaków, o których każdy powinien pamiętać”

Polskie triumfy
“Polskie triumfy. 50 chwalebnych bitew Polaków, o których każdy powinien pamiętać”

Przedstawiam Wam 50 chwalebnych bitew Polaków, o których każdy powinien pamiętać.„Polskie triumfy” to historia Polski, która jest pełna zwycięskich bojów, wybitnych dowódców i nieugiętych wojowników.

W historii Polski od samego początku ciąży polityczny balast.

Wielu wybitnych Polaków miało do czynienia z Prusakami w okresie zaborów, z pogardliwą Republiką Weimarską w międzywojniu czy z hitlerowską Trzecią Rzeszą dążącą do eksterminacji Polaków w latach drugiej wojny światowej.

Odkąd historia pamięta, zawsze atakowali nas albo Niemcy, albo Rosjanie.

Książka ta to wręcz „BIBLIA” naszej historii, kompendium wiedzy, począwszy od Średniowiecza, a więc: Bitwa pod Cedynią, Bitwa nad Bugiem, czy choćby Bitwa pod  Grunwaldem oraz inne, do Nowożytności, a więc: Bitwa pod Orszą, Bitwa pod Chocimiem, Bitwa wiedeńska, itd.

Dalej to już jest XIX wiek i Szarża nad Somosierrą, Bitwa pod Iganiami i inne.

Następny rozdział to walki o Niepodległość i granice, a więc Wielki Wódz-Józef Piłsudski, czy Ignacy Jan Paderewski…

Później to już druga wojna światowa oraz historia najnowsza, a więc 2004 rok i Bitwa o Karbale, a w 2013-Obrona bazy w Ghazni.

Autorzy opisujący te bitwy to wysokiej klasy specjaliści, z zakresu historii, filozofii, dziennikarstwa, publicystyki czy nauk społecznych.

Ogromne wrażenie zrobiły na mnie ilustracje pochodzące  z Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej m.in. wójt i rycerz z czasów Mieszka I, Bitwa pod Płowcami, Bitwa pod Orszą, nie umniejszając oczywiście obrazowi olejnemu Jana Matejki Bitwa pod Grunwaldem.

Księga ta zachwyca również swoim rozmiarem: format A4, twarda oprawa, szycie i kolorowe ilustracje naprawdę robią wrażenie. Taką książkę wziąć do ręki to prawdziwy zaszczyt. Książka ta jest przygotowana przez redakcję najpopularniejszego polskiego magazynu o historii-Ciekawostek historycznych.

Jestem wdzięczna Wydawnictwu, że mam taką Biblię u siebie. To wielka duma i zaszczyt. Jest to bardzo dobra nowość, którą polecam.

Zachęcam Was moi drodzy przeczytajcie ją, a także podsuńcie młodemu pokoleniu, bowiem każdy Polak powinien pamiętać o sukcesach Polskich Bohaterów Narodowych.

Wanda Wajda – “Dziecko z Kalkuty”

dziecko z kalkuty

Autorka książki Wanda Wajda w swej autobiograficznej książce pt. ”Dziecko z Kalkuty” opowiada i daje świadectwo szczerej miłości, odwadze i spełnieniu się w życiu, do niewidomego, autystycznego dziecka.

Sama Wanda jest niewidomą kobietą i adopcyjną matką niewidomej i autystycznej dziewczynki, którą zaadoptowała w Indiach i przywiozła do Polski, aby tu tworzyć małą, dwuosobową rodzinę. Mimo iż jej córka nie widzi, prawie nie słyszy, nie mówi i żyje w świecie, do którego nie mamy dostępu, Wanda jest z niej bardzo dumna.

Opiekuje się nią, kocha ją miłością tak wielką i szczerą, jak rodzona matka, choć nią nie jest. Wanda nie urodziła Scholki, ale ich losy splotły się tak ściśle, tworząc szczególną relację miłości między dzieckiem i matką. Książka ta to nie jest opowieść o poświęceniu i litości, wręcz przeciwnie: o miłości, spełnieniu, dawaniu i braniu.

Będzie to też opowieść o Bogu, bo czy bez Jego bezwzględnego wsparcia Wanda miałaby odwagę wziąć na siebie taką odpowiedzialność?

Autorka opisuje też różne, niezwykłe miejsca: Bieszczady, z których pochodzi, Kraków, Laski, Bangalore, Kotagiri, Jeevodaya w Indiach i Warszawa. Miejsca te są niezwykłe, nie tylko z tego powodu, że maja przepiękne widoki, ale też dlatego, że mieszkają tam wspaniali ludzie, od których można się nauczyć, jaką wartość ma człowiek.

Schola-córeczka Wandy, urodziła się jako wcześniak i została porzucona na śmietniku w Indiach, przez rodziców.

Do ubranka miała przyczepioną kartkę z nazwiskiem i datą urodzenia. Po znalezieniu ważyła niespełna kilogram,  miłość, choć trudniejsza od zwykłej, bo dziecko wymagało szczególnej opieki i troski. Gdy Schola po raz pierwszy wypowiedziała słowo ”mama”, w wieku pięciu lat, to Wanda była przeszczęśliwa.

”Niepełnosprawne dzieci to skrawek pokory i miłości dany nam wszystkim, a bez miłości i pokory życie nie miałoby sensu. Wspólne wędrowanie z tymi dziećmi to rodzaj rekolekcji, na których uczymy się siebie.”

Autorka zaprasza Was Drodzy czytelnicy w podróż, którą jest Wandy i Scholi życie.

Po przeczytaniu tej historii z pewnością zrozumiecie ile można dostać od małego, autystycznego, niewidomego, niedosłyszącego dziecka, z mnóstwem innych, ciężkich chorób.

Bardzo fascynująca i przejmująca lektura, do której szczególnie zapraszam.

Ta książka jest po prostu cudowna!

Abi Elphinstone – “Podniebna pieśń”

podniebna pieśń

Królestwo Erkenwald-tu latem świeci słońce, nawet o północy. Grenlandia-tam gdzie zawsze panuje śnieg i lód.

Pośród północnych gór lodowych świeci najjaśniejsza gwiazda-to Gwiazda Polarna. Mieszkają tu trzy pokolenia: Plemię Futer, Plemię Piór i Plemię Kłów. Plemiona te żyły w zgodzie do czasu, dopóki Królowa Lodu ich nie skłóciła. Ludzie ukrywają się przed Królową, aby nie zostać zakładnikami.

Tymczasem Królowa Lodu zastanawia się w jaki sposób stać się nieśmiertelną i postanawia przed upływem roku pochłonąć głosy wszystkich mieszkańców Erkenwaldu. Władczyni odkryła, że kluczem do nieśmiertelności są ludzkie głosy, a szczególnie głosy dzieci.

Eska i Flint to dzieci, które chcą przeciwstawić się złej Królowej. Ta para bohaterów to przedziwne dzieci. Skaczą tam, gdzie nie powinni, gnają z prędkością światła, a gdy historia nabiera rozpędu, naprawdę bardzo trudno jest je powstrzymać, szczególnie gdy w grę wchodzi magia….

Eska i Flint razem przemierzają lodową krainę choć czasem śmierć i głód zaglądają im w oczy, to nie są sami, na pomoc przychodzą im ptaki i dziwne stworzenia, a natura sama się nimi opiekuje. Dzieci przekonują się, że nie warto oceniać ludzi przez wzgląd na miejsce urodzenia, pochodzenie czy wygląd.

Odwaga i lojalność to są cechy, które świadczą o tym czy ktoś jest dobry.

Dzieci wiedzą też, że istnieje siła, która jest potężniejsza od magii….

Jak zakończy się ta historia?

Autorka zaczęła pracę nad swoją książką, gdy wraz z mężem starali się o pierwsze dziecko, a gdy ją kończyła, spędziła trzy miesiące w szpitalu po swojej czwartej ciąży.

Można więc powiedzieć, że „Podniebna pieśń” jest powieścią o stracie, pełną prawdziwego bólu. To prawda. W tej książce można znaleźć i ból i stratę-zresztą jakże mogłoby być inaczej, skoro życie pełne jest zmartwień i niepokojących jak człapuchy, zjawogromy i złe królowe lodu?

Najważniejsza jest w tej książce nadzieja. Oraz odwaga, tak jak w przypadku Eski w „Podniebnej pieśni”.

I choć jest to tylko bajka to przesłanie z niej płynie tak czyste i jasne: wiara, nadzieja i odwaga, to te cnoty, które powinien posiadać każdy człowiek-zwłaszcza młody człowiek. Nadzieja bowiem nigdy nie umiera. W chwili, w której myślisz, że już ją straciłeś odnajdujesz ją w sercach przyjaciół.

I choć książka przeznaczona jest dla dzieci w przedziale od 9-12 lat, to z chęcią ją przeczytałam, choć mam trochę więcej lat i przyznaję, że opowieść ta mnie urzekła. Jest cudowna, magiczna, piękna i zapierająca dech w piersiach.

Zachęcam Was-przeczytajcie, a będziecie oczarowani.