Archiwa kategorii: Przygodowe, Fantasy

James Lee Burke – „Samotny wędrowiec” – Wyd. Papierowy Księżyc

James Lee Burke – „Samotny wędrowiec” – Wyd. Papierowy Księżyc

samotny wędrowiec

„Samotny wędrowiec” to cudowna i romantyczna historia miłosna oraz mrożący krew w żyłach thiller, połączone w jedno dzieło. Autor- James Lee Burke, zabiera czytelnika w podróż pomiędzy kontynentami oraz epokami dziejów Ameryki. Książka ta jest hołdem dla „amerykańskiego snu”. Opowiada o lojalności, miłości, odwadze, pełna jest optymizmu i przejawów dobrego serca.

Przenosimy się do roku 1934, aby poznać szesnastoletniego Weldon’a Avery Holland’a. Spotyka on przypadkowo  na swej drodze cieszących się złą sławą kryminalistów- Bonnie Parker i Clyde’a Barrowa. Są oni chwilę po jednym ze swoich słynnych napadów na bank. W konfrontacji ze zbirami młody Weldon oddaje strzał, niestety jednak nie ma pojęcia czy kula trafiła któregoś z włamywaczy. Czytaj dalej James Lee Burke – „Samotny wędrowiec” – Wyd. Papierowy Księżyc

Marissa Meyer – „Bez serca” – Wyd. Papierowy Księżyc

Marissa Meyer – „Bez serca” – Wyd. Papierowy Księżyc
bez sercaKażdy z nas zapewne  jest zaznajomiony z historią białego królika,  szalonego kapelusznika i dziewczyny, która wpada do króliczej nory lądując tym samym w innym, nieznanym jej wymiarze. Tym razem główna bohaterka nie będzie Alicją w Krainie Czarów, a Cath, która żyje w królestwie Kier jako córka szlachcica.

W świecie, w którym żyje dziewczyna, chce otworzyć własną cukiernię i w najlepsze rozwijać tam swoje umiejętności. Jest tylko mały problem, jako dziedziczka wywodząca się z wysokiego rodu nie może zajmować się sama biznesem jak i go również prowadzić. Czytaj dalej Marissa Meyer – „Bez serca” – Wyd. Papierowy Księżyc

Kathryn Ormsbee – „Milion odsłon Tash”

Kathryn Ormsbee – „Milion odsłon Tash”

milion odsłon tash

W dzisiejszych czasach społeczność więcej czasu spędza ma oglądaniu kanałów na YouTube. Z najzwyklejszych powodów, takich jak poprawa humoru, czy oderwanie się od rzeczywistości, nie raz spędzamy okrągłe godziny na wpatrywaniu się w ekran telefonu, czy komputera zapominając o problemach. Dla nas to rodzaj rozrywki, ale dla twórców kanałów jest już rywalizacją i czegoś na zasadzie „Wytrwają najsilniejsi”. Krwiożercza walka o subskrypcje i łapki w górę to codzienność dla najzwyklejszego youtubera. Czytaj dalej Kathryn Ormsbee – „Milion odsłon Tash”

Laure Eve – „Urok Grace’ów” – Wyd. Feeria Young

Laure Eve – „Urok Grace’ów” – Wyd. Feeria Young

urok graceog

Każdy z nas, kiedy trafia do nowego miejsca zamieszkania i nowej szkoły chce być w centrum zainteresowania i być szanowany. Kwestia oczywiście nowych kolegów z klasy jest priorytetem, bo kto nie chce mieć przyjaciela na całe swoje szkolne życie?

River właśnie trafia do szkoły gdzie rządzi wspaniałe rodzeństwo Grace’ów.

Summer, Thalia i Fenrin, to rodzeństwo zawsze w centrum uwagi i każdy, kto chodzi do tej szkoły stara się chociaż o jednodniowe  ich zainteresowanie.

Jednak nowo przybyła River stara się małymi kroczkami zainteresować sobą wszystkich troje.  Ponieważ sama także chce być blisko nich i obracać się w kręgu zainteresowania rodzeństwa. Pierwszym z trojga okazuje się Fenrin, chłopak który uchodzi za najprzystojniejszego i najfajniejszego ze szkoły.  Czytaj dalej Laure Eve – „Urok Grace’ów” – Wyd. Feeria Young

Alicja Pruś – „Lalki” – Wyd. Siedmioróg

Alicja Pruś – „Lalki” – Wyd. Siedmioróg

lalki

„Lalki” Alicji Pruś to kryminał historyczny odwołujący się do znanej wszystkim, którzy w szkole czytali lektury „ Lalki” Bolesława Prusa.

Akcja powieści rozpoczyna się w momencie śmierci  baronowej Krzeszowskiej wypchniętej z okna własnej kamienicy. W rolę detektywa wciela się stateczna dama, pani Stefania Meliton, która znana jest w kręgach elity ówczesnej  Warszawy jako osoba umiejąca dyskretnie ale skutecznie rozwiązać prawie każdy problem.

Jak pamiętamy z lektury „Lalki” kamienicę baronowej zamieszkiwali  grający jej stale na nerwach, zalegający wiecznie z czynszem studenci i to właśnie oni pomagają rozwikłać zagadkę śmierci Krzeszowskiej. Nie jest to jedyna śmierć i nie jedyna zagadka pojawiające się na kartach książki.

Akcja toczy się bardzo szybko, wątek kryminalny przeplata się z wątkiem miłosnym a nawet erotycznym, tajemnica goni tajemnicę ,pojawiają się co raz nowi intrygujący bohaterowie.

W tej książce każdy znajdzie coś interesującego dla siebie: miłośnicy kryminałów, zagadkę kryminalną, ci którzy lubią romanse odnajdą tu historię miłosną ,nawet niejedną. Coś ciekawego znajdzie się także dla fanów historii, są to opisy wydarzeń z XIX w. z Warszawy, jakbyśmy dzisiaj powiedzieli newsy z życia stolicy. Bohaterowie  powieści wymieniają się uwagami na temat  artykułów  pana Prusa i odczytów pana Sienkiewicza, z bliska przyjrzeć  możemy się funkcjonowaniu ekskluzywnego burdelu, dowiadujemy się też jakie były dalsze losy niektórych  mieszkańców kamienicy pojawiających się w „Lalce”. Bardzo fajne są opisy kart tarota,  nie wszystkich oczywiście, tylko tych , które ukazują  się kiedy  pani Meliton pyta karty o przyszłość, a raczej o radę. No i jeszcze tytułowe lalki zostawiane przez przestępcę bądź przestępców na miejscu zdarzenia.

Mnie najbardziej podobało się połączenie historii kryminalnej z moimi ulubionymi  studentami z kamienicy pani baronowej Krzeszowskiej. To spotykany teraz  również w filmie zabieg, kiedy autor scenariusza, albo jak w tym przypadku książki, wybiera z jakiegoś znanego i popularnego dzieła postać i opowiada jej  dalsze losy.

Miło było spotkać się jeszcze raz z lubianymi bohaterami, a nawet z pewna satysfakcją dowiedzieć się, że to nie kto inny jak baron Krzeszowski, znany utracjusz i kobieciarz  prosi panią Meliton  o pomoc w rozwikłaniu tajemnicy śmierci swojej żony.

Książkę polecam przede wszystkim tym, którzy nie czytali „Lalki”, bo być może zachęcą się do zgłębienia twórczości jej autora.

Nie podoba mi się okładka, której kolor przypomina kolor twarzy jej bohaterów w dzień po hucznej  zakrapianej alkoholem imprezie, ale może taki był zamiar wydawcy. Denerwowały mnie i przeszkadzały w długiej lekturze małe literki , czyżby jakieś  limity stron w jednej książce?