Christian Jacq – “Sfinks” – Wyd. Rebis

Christian Jacq – “Sfinks” – Wyd. Rebis

sfinks

Christian Jacq to egiptolog francuski, który zyskał światową sławę dzięki swoim powieściom o starożytnym Egipcie.

W swojej najnowszej powieści pt.”Sfinks” zagłębia nas w sekrety istniejącej już od starożytności organizacji tajne bractwo Nieznanych Zwierzchników, której członkowie rozrzuceni są po całym świecie. Fanatycy tej organizacji to głównie alchemicy, którzy chronią rodzaj ludzki przed demonami. Wierzą bowiem że postęp technologiczny to bezlitosne bóstwo które i tak kiedyś nas wszystkich dopadnie.

Są przekonani, że nasz świat będzie zdominowany przez maszyny o potężnej inteligencji. Wierzą nawet, że ludzie i maszyny będą stanowić jedno. Bruce-pracujący jako dziennikarz w międzynarodowym czasopiśmie finansowanym przez jego przyjaciela Marka-syna miliardera, który poszukuje interesujących i trudnych tematów.

I nagle co się dzieje?

Ojciec Marka-Saint John nagle ginie w tajemniczych okolicznościach. Jednak obaj wiedzą i Bruce i Marek, że to nie był przypadek. Bruce odkrył, że zamordowano też dwóch członków bractwa, a teraz chcą zniszczyć Sfinksa. Wspólnie więc z Markiem-Anglik i Szkot poprzysięgli sobie przyjaźń na śmierć i życie.

Czy zatem zdołają rozwikłać skomplikowaną zagadkę?

Pajęczynę, której powiązania są rozłożone na cały świat?

Kim lub czym był zatem Sfinks?

Z pewnością był to kryptonim jakiejś organizacji, która z wyboru działała w ukryciu. Do mężczyzn dołącza Apsara, która też ma szansę odnaleźć mordercę swojego ojca, a dodatkowo zakochuje się w Marku.

To pasjonująca i trzymająca w napięciu powieść, której akcja toczy się w różnych zakątkach świata.

Czy zatem postęp i cywilizacja przekroczą barierę dźwięku?

„Czy mózg ludzki to przestarzały komputer?”

Czytajcie.

Fascynująca lektura, którą pozwolicie, że zakończę cytatem z powieści:

”Wprowadzona jest nowa, niewidoczna tyrania, czasem wirtualna, narzucająca w sposób jednostronny i nieubłagany swoje prawa i reguły”.

Tyrania była ulubionym systemem politycznym Greków, pierwowzorem demokracji.

Czy i nas kiedyś ona dopadnie?

Życzę miłej lektury i wielu przeżyć.

Christian Jacq – “Sfinks” – Wyd. Rebis
Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *