David Lagercrantz – “Mężczyzna, który gonił swój cień” – Wyd. Czarna Owca

David Lagercrantz – “Mężczyzna, który gonił swój cień” – Wyd. Czarna Owca

mezczyzna ktory gonił swój cień

Czasami sami nie jesteśmy pewni swojego przeznaczenia, jakie wybiera nam los.  W jednej chwili jesteśmy szczęśliwi i znajdujemy się pośród rodziny i znajomych, a w drugiej możemy znajdować się w ciemnym, niebezpiecznym więźniu, gdzie nawet tam nie jesteś pewny swojego bezpieczeństwa.

Taki los niestety był przeznaczony kobiecie o imieniu – Lisbeth. Wcześniej prowadziła wolne od wszystkiego i wszystkich życie, była wolna jak ptak, chodziła tam gdzie chciała i tam gdzie jej oczy ją poniosły.

Lecz niestety obecnie  odsiaduje wyrok w więzieniu dla kobiet. Mogłoby się wydawać, że akurat tam jest spokój i lepsza sytuacja więźniów niż w męskim. To wyobrażenie szybko staje się mrzonką, kiedy dowiadujemy się, że nawet kobiety są o wiele grosze od zbrodniarzy.

Panująca tam jedna wielka mafia z najgorszą kryminalistką na czele uświadamia nas w przekonaniu jaki świat jest zły, to właśnie ona ma całą władzę nie tylko pośród więźniarek, ale i także wśród władz więziennych.  Najgorsze jest to, że ona pociąga za wszystkie sznurki, ma wszędzie swoje uszy i oczy, wie co i kiedy ma się wydarzyć, a swoje ofiary wybiera bardzo powoli, aczkolwiek z mistrzowską precyzją. Tym razem na swoją ofiarę wybiera sobie kobietę uległą, która praktycznie pozwala robić swojemu ciało cokolwiek tamte zechcą, jest z natury cicha  niestety nie potrafi stawić czoła potworowi.

Wtedy właśnie postanawia wkroczyć do akcji Lis, nagle wszystko co w przeszłości ją nie obchodziło stało się jej priorytetem i to  ona wprawiła w ruch maszynerię, postanawia zawiązać układ z jednym ze służb, staje oko w oko z więzienną mafią pokazując, że nie jest przyjacielem, a co najważniejsze bierze pod swoje skrzydła ofiarę.

Jakie jest prawdziwe przeznaczenie tej kobiety? Bo przecież nie bez przyczyny trafia tam gdzie jest.

Książka z serii – kryminał, lecz według mnie niestety nie zasługuje na to miano. O tyle o ile wcześniejsze tomy okazywały się ogólnoświatowym hitem, to akurat ta książka jest najgorszą z nich. Oczywiście dla mnie kryminał, to książka gdzie akcja nieustannie się toczy i trzyma w napięciu, a nie wlecze się i jest tak smętna, że chce się spać.

Dla mnie książka absolutnie nieinteresująca, lecz może dla innej osoby równie dobrze mogłaby okazać się ciekawa, więc opinię o niej najlepiej jest wyrażać bardzo ostrożnie i patrzeć na nie postronnie.

David Lagercrantz – “Mężczyzna, który gonił swój cień” – Wyd. Czarna Owca
Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *