Dominik Dan – „Noc ciemnych kłamstw” – Wyd. Media Rodzina

Sam oceń!

Dominik Dan – „Noc ciemnych kłamstw” – Wyd. Media Rodzina

noc ciemnych kłamstw

Detektyw Richard Krauz powraca w swym nowym, jakże inspirującym śledztwie.

A wszystko zaczęło się od tego, że miał być taki wspaniały weekend. Chłopaki z wydziału zabójstw już planują co każdy z nich będzie robił w piękny weekend, już czują wolny czas, gdy nagle wezwany do sprawy zostaje Krauz i Fischer. Nie jest to jednak taka zwyczajna sprawa, bo okazuje się, że mają oni pracować dla wyższych władz. Panowie detektywi nie mają dobrych doświadczeń jeżeli chodzi o współpracę z takimi służbami, dlatego też postanawiają trochę się wyłamać i poprowadzić śledztwo na własną rękę.

Wszystko rozchodzi się o to, że nie żyje prostytutka. Nie jest to jednak zwykłe morderstwo, gdyż uczestniczyła ona w prestiżowej imprezie, w której udział brał syn przyszłego prezydenta. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej kiedy na jaw wychodzi, że była jeszcze druga dziewczyna, która przeżyła, lecz nie można jej odnaleźć. Jest to zagrożenie dla przyszłego prezydenta, bo co stanie się jeśli cała sprawa ujrzy światło dzienne? Jego kariera zdecydowanie stanie pod znakiem zapytania.

A co postanowią chłopaki z wydziału zabójstw? Czy  będą współpracować z innymi służbami i odnajdą dziewczynę? Czy może jednak postanowią ją uratować od prawdopodobnej śmierci? Tego wszystkiego dowiecie się po przeczytaniu książki.

Na pewno wiecie już, że jestem wielkim  fanem serii o detektywie Krauzie. Jest to zdecydowanie faworyt wśród kryminałów i chociaż na początku Nocy ciemnych kłamstw zastanawiałam się czy akcja trochę bardziej się rozwinie, to muszę przyznać, że nawet nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobrze. Ogólnie całą serię o detektywie czyta się doskonale, dlatego, że fabuła skonstruowana jest po mistrzowsku, w trakcie czytania nawet nie podejrzewacie kto jest winny, rozwiązujecie całą sprawę wspólnie z detektywami do samego końca a emocje temu wszystkiemu towarzyszące również trwają do ostatnich stron.

Ten kto czytał chociaż jedną z książek Dominika Dan o detektywie Krauzie, zdecydowanie będzie wiedział o czym mówię, a ten kto jeszcze tego nie zrobił ma teraz doskonałą okazję do nadrobienia zaległości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *