Ed Nash – “Pustynny snajper”

Sam oceń!

pustynny snajper

Wojaczka nigdy go nie pociągała. Nawet nie służył w wojsku.

Jednak w czerwcu 2015 roku zarzucił plecak na ramię, wsiadł do samolotu i znalazł się w północnej Syrii, gdzie prawie przez rok brał udział w walkach, które Kurdyjskie Powszechne Jednostki Obrony(YPG)toczyły z Państwem Islamskim, znanym też jako ISIL, ISIS albo Daesh, a teraz jeszcze postanowił to opisać w książce.

Ludzie pytali go co go opętało, żeby jechać do rozdartego wojną kraju i nadstawiać karku za coś albo że zrobił to dla pieniędzy?

Na pewno powodowała nim rządza przygód, jednak głównym powodem było okrucieństwo Państwa Islamskiego.

Ludzie na całej Ziemi patrzyli przerażeni, jak całe społeczności były eksterminowane albo zmuszane do opuszczenia swoich ziem.

Za panowania kalifatu dzieci zmuszano do niewolnictwa seksualnego a homoseksualistów strącano z dachów wysokich budynków.

Publiczne egzekucje stały się elementem codzienności, stałym czynnikiem zastraszania. Wyobraź sobie Drogi czytelniku, że uzbrojeni ludzie wdzierają się do twojego domu.

Jeśli jesteś mężczyzną zabijają cię. Jeśli jesteś kobietą zbiorowo cię gwałcą, co samo w sobie może zakończyć się śmiercią. Jeśli nie, to będziesz miała szczęście, jeśli poderżną ci gardło.

Jeśli masz pecha wezmą cię do jednego z publicznych domów dla niewolnic, gdzie każdy bojownik Państwa Islamskiego może bez problemu zaspokoić swe rządze. Jeśli twoje córki są w wieku co najmniej dziewięciu lat, zostaną uznane za gotowe do zamążpójścia. Oddadzą je szanowanym bojownikom albo sprzedadzą na targu jak bydło.

Jeśli msz synów(ale młodych bo starsi od razu giną)kalifat podda ich indoktrynacji i przysposobi do roli bojowników, najpewniej zamachowców, samobójców, wśród których najwięcej jest fanatyków.

To wszystko naprawdę się dzieje więc autor pyta: jak ludzie mogą pytać, że „Angol” poszedł walczyć z Państwem Islamskim?

Jak będąc przy zdrowych zmysłach można nie przeciwstawić się takiemu złu?

Piękna i jakże autentyczna książka. Prawdziwa historia mężczyzny, który widział na własne oczy to straszne okrucieństwo. To fakt-wojna to brudna sprawa.

Jeszcze gorzej to wygląda gdy twoim wrogiem jest siła w rodzaju Państwa Islamskiego. Jej nie obchodzą takie drobiazgi jak chronienie ludności cywilnej czy poprawne traktowanie jeńców wojennych.

Uważam, że tej książki nie można nie przeczytać!

Jest to bowiem lektura obowiązkowa każdego czytelnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.