Elizabeth von Arnim – “Elizabeth i jej ogród” – Wyd. MG

Elizabeth von Arnim – “Elizabeth i jej ogród” – Wyd. MG

elizabeth i jej ogród

Kim była Elizabeth?

Wiodła życie pomorskiej ziemianki w podszczecińskiej wsi Nassenheide, która dziś nazywa się Rzędziny.

Była Angielką, żoną pruskiego junkra, starszego o 15 lat wdowca, byłego oficera pruskiej kawalerii Henninga von Arnima. Elizabeth napisała autobiograficzną powieść bardzo dowcipnie, z lekką ironią. Opisuje w niej codzienność pomorskiej wsi.

Autorka opisuje oryginalnym, współczesnym językiem, jak na XIX wiek, ówczesne obyczaje tam panujące, staje w obronie uciskanych kobiet, poczynając od robotnic polnych, na nierozumnych damach z wyższych sfer kończąc. Jest to również fascynujący pamiętnik namiętnej i zapalonej ogrodniczki, która tworzy swój mały raj ”pośród pomorskich kartofli, łubinu i łanów zboża”- tak określali ją wówczas krytycy literaccy.

Elizabeth nie była szczęśliwa w małżeństwie i w 1907 roku rozstała się z mężem. W dzisiejszych Rzędzinach autorka po wojnie przywiozła tu swoich ludzi-robotników sezonowych, których jej były mąż określił jako „ludzi podlejszego gatunku”. Jej ogród jest otoczony polami zbóż i łąkami, w środku zaś stoi szary, kamienny dom, w którym spędza całe swoje dnie przy książce, a nie lubi zaś ani szyć, ani gotować.

Lecz po co miałaby to robić, skoro ma do tego ludzi?

Jej ogród jest przecudowny.

Malwy i lilie kwitną, a u podnóża ich dwie rabaty groszku pachnącego, naprzeciwko różanych klombów, tak aby róże herbaciane tam zasadzone mogły obficie zakwitnąć.

Książka jest tak barwna w opisy, począwszy od wczesnej wiosny aż po późną zimę, choć i w zimie ogród wygląda przewspaniale. Patrząc na niego autorka bardzo odpoczywa i oddycha świeżym powietrzem. ”Jaką jestem szczęśliwą kobietą, że żyję w ogrodzie z książkami, dziećmi, ptakami i kwiatami i w takim spokoju, żeby się tym wszystkim rozkoszować.”

Książka jest przepięknie wydana, w twardej oprawie, cała szyta a zdjęcia i ilustracje w niej zawarte są tak barwne i kolorowe, po prostu są „miodem na duszę” czytelnika. Zachęcam Was moi drodzy sięgnijcie po tę książkę. Jej obfitość piękna i w doskonałej harmonii zmusza czytelnika do pokory i kiedy myśli się o nieopisanej marności naszego życia, to patrząc na ten ogród doznajemy szczęścia, życzliwości, cierpliwości i radości.

Zachęcam serdecznie i życzę wielu przyjemnych chwil podczas czytania.

Elizabeth von Arnim – “Elizabeth i jej ogród” – Wyd. MG
Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *