Jeff Giles – “Na krawędzi wszystkiego” – Wyd. IUVI

Jeff Giles – “Na krawędzi wszystkiego” – Wyd. IUVI

na krawędzi wszystkiego

Dwa różne światy, niby dwoje ludzi, tak różni ale jednak podobni. Uczucie, które jednocześnie łączy i dzieli. Czy na świecie istnieje taka miłość, która jest jednocześnie lekiem na dolegliwości i trucizną, która powoli, aczkolwiek skutecznie niszczy cię od środka? Kiedy cały świat jest przeciw, a wy tylko chcecie być szczęśliwi?

Zoe to nastolatka, która bardzo dużo wycierpiała. Pomimo swojego młodego wieku zdążyła już przeżyć śmierć swojego ojca, opłakać go,  podnieść się z dna rozpaczy. Jednak pomimo tego, nastolatka nadal czuje żal do człowieczka, który nazywał się jej tatą, którego stopy nie pojawiły się w ich domu nawet cały miesiąc, który w końcu odszedł od nich ginąc w środku zabójczej jaskini. Ciało tego człowieka jednak nigdy nie zostało znalezione i należycie pochowane, ponieważ teren gdzie zginął był tak niebezpieczny, że nawet policja cofała się przed takim wyzwaniem. 

Pewnego razu Zoe zostaje sama pośrodku gór wraz z młodszym bratem, który jest nadpobudliwy i na dodatek nie słucha nikogo. Pozwala mu wyjść na dwór tylko na godzinę. Z godziny robi się dwie, a z dwóch trzy, a chłopca nadal ani widu ani słychu. W końcu dziewczyna decyduje się wyjść i poszukać brata. Wychodzi w najgorszą zamieć, po czasie znajduje go, ale chłopak niestety jest już na granicy pomiędzy życiem, a śmiercią. Dlatego Zoe decyduje się na przystanek w pobliskim domku, gdzie wcześniej mieszkało pewne starsze małżeństwo i które tak szybko zniknęło, jak i się pojawiło.  Ciąg wydarzeń, które nagle następują po sobie są jednocześnie straszne i niedorzeczne. Do opuszczonego domku nagle przyjeżdża mężczyzna, który z jakiegoś powodu chce zabić dwa psy, które od początku towarzyszyły rodzeństwu. Lecz w pewnym momencie sytuację ratuje nieznajomy, który staje pośrodku zamarzniętego jeziora, piękny i żądny zemsty i atakuje drugiego mężczyznę. Nagle ku niedowierzaniu dziewczyny chłopak, powoli ściąga koszulę, a jego plecy i jednocześnie tafla wody żarzą się blaskiem i widać pierwsze prześwity obrazów.

Jak dla mnie książka, która powinna stać się fenomenem wśród fenomenów. Faktycznie od samego początku nie można się odczepić od czytania. Fabuła natomiast jest jak perfekcyjny scenariusz kryminału, który jednocześnie zawiera gorącą miłość, a ta nie powinna się wydarzyć. Z tajemniczym chłopakiem wiąże się nie jedna tajemnica i nie jedno miejsce, które nawet nam się nie śniło po nocach.

Jeff Giles – “Na krawędzi wszystkiego” – Wyd. IUVI
Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *