Jill Alexander Essbaum -“Kobieta na krawędzi” – Wyd. Sonia Draga

Jill Alexander Essbaum -“Kobieta na krawędzi” – Wyd. Sonia Draga

kobieta na krawędzi

Anna Benz z pozoru była dobrą żoną i matką.

Napisałam… z pozoru, bo przy nadarzającej się najbliższej okazji zdradzała męża na prawo i lewo…

Anna zapisała się na terapię do doktor Messerli, która jako drobna blondynka była w średnim wieku. Przyjmowała pacjentów w gabinecie przy Trittligasse w Zurichu. Studiowała psychiatrię w Ameryce. Anna miała zaufanie do doktor Messerli, bowiem obie kobiety pochodziły ze Szwajcarii. Doktor Messerli wysłała Annę na kurs języka niemieckiego, gdzie spotkała Archiego-Szkota, z którym pierwszy raz zdradziła męża.

A później szło….jak z automatu. Drugi, trzeci…itd.

Dlaczego?

Czy Anna czuła się w Zurichu zagubiona?

Czy może mąż ją zaniedbywał?

Wszak był finansistą, stale zajętym….

Ośmioletni Viktor był najstarszym dzieckiem Anny. Charles miał sześć lat. Później pojawiła się jeszcze Polly.

Czy dziewczynka była córką Bruno i Anny?

Anna często podpytywała męża:

Co byś zrobił, gdybym odeszła?

Gdybym odeszła i nigdy nie wróciła?

Bruno był pewien i odpowiadał:

Wiem, że nigdy nie odejdziesz, ponieważ mnie potrzebujesz!

Anna po wszystkich tych miłosnych wojażach stwierdziła, że seks najbardziej smakuje z własnym mężem.

Lecz oto…została przyłapana z kochankiem przez własnego syna.

I nagle stała się tragedia…Młodszy syn Anny ginie potrącony przez samochód …a żeby tego było mało mąż Anny – Bruno dowiaduje się o zdradzie żony.

Jak zachowa się Bruno?

Na pewno Annie nie wybaczy.

Książka kończy się tragedią…

To bardzo intymna i osobista opowieść o małżeństwie, wierności czy zdradzie, seksie i poczuciu niższej wartości w obcym kraju. Gdy Anna odkrywa , że nic nie jest bardziej ważne niż mąż, dzieci i rodzina, jest już za późno. Nic już nie jest takie jak było dawniej i od pewnych decyzji nie ma już odwrotu.

Zachęcam Was moi drodzy, przeczytajcie tę historię w chwili wolnego czasu. To świetna książka na dzisiejsze, współczesne czasy, a także refleksja nad przeciekającym przez palce życiem.

Życzę miłej lektury.

Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.