Joanna Jax – „Zemsta i przebaczenie. Narodziny gniewu” – Wyd. Videograf

Joanna Jax – „Zemsta i przebaczenie. Narodziny gniewu” – Wyd. Videograf

zemsta i przebaczenie, narodziny gniewu

Po raz kolejny jestem pod wielkim wrażeniem twórczości pani Joanny Jax. Wcześniej miałam okazję przeczytać o rodzinie von Becków, oraz Długa droga do domu. Jestem niezmiernie szczęśliwa i usatysfakcjonowana, że autorka nadal pisze i tworzy wspaniałe książki. Już dziś wiem i zaręczam, że Zemsta i przebaczenie będzie kolejnym hitem, a pamiętać nam trzeba, że to dopiero początek bo będą kolejne części.

Zacznijmy jednak od początku. Już od pierwszych stron poznajemy dwie rodziny. Rodzinę Lewinów – biednych ludzi, którym ledwie starcza na jedzenie, oraz rodzinę Chełmickich – bogatych i wpływowych ludzi.  Ignacy Lewin powracający ze służby dla kraju, gdzie poświęcił obie nogi, zastaje w domu narodziny drugiego dziecka. Ma już córkę – Hankę, którą bardzo kocha, a teraz przyjdzie mu zaakceptować jeszcze syna, który tak naprawdę nie jest jego. Pomimo tego faktu zgorzkniały Lewin postanawia wychować Emila jak swoje dziecko, dać mu dach nad głową, nie uświadamia sobie jednak, że pomimo wszelkich swoich starań źle traktuje syna, chodzi tutaj chociażby o zbyt częstą „dyscyplinę” .

Hanka pięknie śpiewa, dziewczyna ma naprawdę duży talent, który w końcu na przyjęciu u Chełmickich zostaje zauważony. Dziewczyna dostaje propozycję wyjazdu do Warszawy, rozważa zatem wszystkie możliwe „za i przeciw”, a w końcu za sprawą nieszczęśliwych zbiegów tj. śmierć rodziców, postanawia skorzystać z propozycji. Również i Emil wyjeżdża po tym jak drastyczna prawda o więzach krwi go dopada, postanawia zostać kimś wielkim, poważanym i przyrzeka zemstę na Chełmickich.

Co stanie się dalej z rodzeństwem Lewin? Kto zrobi karierę, Hanka czy Emil?

A co będzie z Chełmickimi?

Książka naprawdę wciąga i zadziwia swoją fabułą i powiązaniem wątków. Talent autorki widzimy tutaj w całej okazałości. Przyznam szczerze, że książkę (pomimo tego że liczy sobie ponad 400 stron) pochłonęłam w dwa dni. W pewnym momencie nie wiedziałam już komu kibicuję bardziej, czy Hance, żeby powiodło się jej w Warszawie, czy Emilowi, który także wybrał Warszawę jako „wielkie miasto” do robienia swoich interesów, które nie zawsze były idealnie czyste.

A zatem zachęcam wszystkie panie, ale nie tylko, do przeczytania tej wspaniałej pierwszej części. Ze swojej strony mogę jeszcze tylko dodać, że już z niecierpliwością czekam na drugą część.

Joanna Jax – „Zemsta i przebaczenie. Narodziny gniewu” – Wyd. Videograf
Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *