Katarzyna Grabowska – “Magia ukryta w kamieniu” – Wyd. Videograf

Katarzyna Grabowska – “Magia ukryta w kamieniu” – Wyd. Videograf

magia ukryta w kamieniu

Czasami ludzie, słysząc słowo magia przekształcają się w bardzo pewnych siebie dorosłych, którzy twardo stąpają po ziemi i niemożliwe jest, aby wierzyli w taki zabobon. Czyli jeżeli twierdzisz, że magia istnieje w dzisiejszym świecie i wierzysz w nią, to niestety wychodzisz na osobę, w której nadal siedzi dziecko i nikt nie traktuje cię poważnie.

Julia jest przeciwieństwem osoby, która można potocznie powiedzieć, ma głowę w chmurach. Dzień w dzień ciężko pracuje na swoje wykształcenie mieszkając w wielkim mieście pośród poważnych ludzi i matki, która nie ma na nic czasu, nawet na nią.

Pewnego razu dostaje ofertę odpoczynku na wsi u dawno nieodwiedzanej babci, która jak się później okazuje potrzebuje pomocy z powodu stanu swojego zdrowia. Dziewczyna niechętnie wyjeżdża na wieś i o dziwo przekonuje się do niej. Po raz pierwszy czuje się odprężona w pobliżu niczym nie skażonych lasów i przyrody. Podczas swojej małej przechadzki po lesie Julia napotyka mężczyznę w bardzo sędziwym wieku. Jak się później wywiązuje z małej, ale przyjemnej rozmowy osoba ta jest odpowiedzialna za kawałek ziemi, na której znajduje się las. Dziewczyna także pozyskuje informacje, że gdzieś w głębi lasu znajduje się ogromny głaz, który ma w sobie w pewnym sensie magię płynącą z dziwnych i niezrozumiałych inskrypcji wyrytych na jego grzbiecie.  Ku przerażeniu i przestrodze babci, Julia idzie w odwiedziny do ów dziwnego kamienia. Kiedy go znajduje przedmiot ten umieszczony jest na samym środku polanki, gdzie porastają go kwiaty i wysoka trawa. Okolica natomiast wokoło niego wydaje się nienaruszona, jakby żadne dzikie zwierze nigdy nie wbiło kopytka w trawę. Julia po czasie bardzo długiej obserwacji nagle pragnie dotknąć tej tajemnicy, która samotnie sterczy pośrodku lasu. W chwili dotknięcia liter na kamieniu dziewczynie robi się słabo i mdleje.

Następne jednak co widzi Julia po otworzeniu oczu, jest polna droga po, której w jej stronę jadą wierzchem cztery osoby w lśniącej, żelaznej zbroi.

Czy to sen, czy jednak ten kamień rzeczywiście był magiczny?

Książka bardzo przyjemna na taki luźny dzień, kiedy nie ma się żadnych obowiązków, a ty nudzisz się jak mops. Niestety u mnie wyglądało to tak, że cały wieczór i początek nocy miałam zarezerwowany tylko i wyłącznie tej książce i to właśnie z nią spędziłam najlepsze chwile mojego nudnego dnia. Fabuła jest na tyle uzależniająca, że aż dziw, że w tej chwili nie biegnę do okulisty na badanie wzroku.

Książka warta jak najbardziej polecenia i mam nadzieję, że następna część będzie równie urzekająca jak jej poprzedniczka.

Katarzyna Grabowska – “Magia ukryta w kamieniu” – Wyd. Videograf
Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *