Klaudiusz Szymańczak – “Negatyw” – Wyd. Burda

Klaudiusz Szymańczak – “Negatyw” – Wyd. Burda

negatyw

W naszych czasach zabójstwa jakiegokolwiek rodzaju to codzienność. Jednak najczęstszym problemem w środowisku jest odmienność rasowa. Przestępstwa popełniane na tle rasistowskim są najgorszym dla policjantów. Także czasami pośród zwykłych funkcjonariuszy zdarza się mężczyzna o innym kolorze skóry, czy innej wierze, oni także nie mają łatwo pomimo swojego zawodu. Uprzedzenia, które powstały w przeszłości trwają do dzisiaj i niestety można to zauważyć nawet jak idzie się ulicą. To najgorsze co może nie tylko nas bezpośrednio dotknąć, ale i w końcu dojdzie to tego, że w przyszłości jeszcze bardziej się to pogorszy, biorąc pod uwagę, to że dzisiaj rasizm jest na porządku dziennym.

Dwa przestępstwa, jedno popełnione w USA w dzielnicy nieprzyjaznej żadnemu człowiekowi o jasnej skórze. Drugie natomiast rok późnej  w Warszawie. Jak można połączyć razem dwa różne zabójstwa, w dwóch całkiem odmiennym krajach?

John Slade z pochodzenia pół Polak, pół Amerykanin pracuje jako funkcjonariusz w  FBI. Tam zaczyna się jego historia. Pracując wcześniej w policji wraz z partnerem i jednocześnie najlepszym przyjacielem, John najczęściej dostawał zabójstwa na tle rasowym. Kończąc na wysokim stanowisku w FBI mężczyzna jednak tęskni za swoją pracą w terenie, dlatego ulgowo dostaje sprawę zabójstwa pewnego białego mężczyzny, który zatrzymał się Harlemie – dzielnicy nieprzystępnej dla takich ludzi jak on. Po dotarciu na miejsce i krótkich oględzinach, sprawa nie wygląda na banalną. Ofiara zabójstwa o sinej skórze, pachnąca chlorem wskazuje na śmierć przez uduszenie. Jednak najlepsze i zarazem najokrutniejsze w tym wszystkim jest to, że w brzuchu denata, kiedy się go podniesie zaczyna grać melodia. I nie jest to telefon, lecz mała pozytywka, która pod wpływem ruchu uruchamia się i wygrywa melodię, która jest o grzechu, karze i gniewie Boga.

Jak takie przestępstwo popełnione dość kreatywnie i makabrycznie może wiązać się ze sprawą rok później w zwykłej Warszawie?

Kryminał o dość mocnej i wstrząsającej fabule. Czytając możemy uświadomić  sobie co z ludźmi robi nienawiść i agresja na tle rasistowskim.  Nie ważne czy masz inny kolor skóry i wierzysz w całkiem innych bogów masz ukrywać się i nie wychylać, ponieważ jeśli to zrobisz czeka cię albo w najlepszym wypadku nagła emigracja, albo w najgorszym, śmierć z niewyjaśnionym sprawcą.

Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.