Ksiądz Jan Kaczkowski – „Grunt pod nogami” – Wyd. WAM

Sam oceń!

Ksiądz Jan Kaczkowski – „Grunt pod nogami” – Wyd. WAM

grunt pod nogami

Księdza Jana Kaczkowskiego znają właściwie wszyscy Polacy. Pokochali go za miłość do drugiego człowieka, poczucie humoru oraz dystans w walce ze śmiertelną chorobą jaką jest rak. Kolejna jego książka to „Grunt pod nogami” – są to kazania głoszone przez ks. Jana, gdy jeździł po całej Polsce, aby zdobywać fundusze na utrzymanie hospicjum Św. Ojca Pio, w którym był dyrektorem.

W swoich kazaniach mówi o wybranych fragmentach z Ewangelii, oraz o kryzysach w chorobie z którą od kilku lat się boryka. Mówi m.in. że zanim zachorował bał się wielu rzeczy, przestał jednak się bać za przyczyną raka, a także ks. Jerzego Popiełuszki, który mówił, że największą tragedią człowieka jest strach, który go paraliżuje zwłaszcza moralnie. Ulubiony fragment Pisma Św. Ks. Jana brzmi: „Wszystko co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili”. Ks. Jan zadaje tutaj sobie, mnie, oraz Tobie drogi czytelniku, czy był taki moment w życiu, że kiedyś kimś pogardziłeś? Poprzez to pytanie chce nam powiedzieć: walczcie o siebie, nie dajcie się wdeptać kryzysom beznadziejności, walczcie o czyste sumienie i nigdy nie myślcie, że Bóg jest przeciwko Wam. Mimo różnych przeciwności powinniśmy życzliwie żyć dla innych. To szczęście które w nas jest musi promieniować na zewnątrz. Nie dajmy się zmaltretować kłopotom, a tych smutnych ks. Jan pyta: dlaczego to nie może być taka zwykła niedziela, w którą postanowicie, że Wasze życie się zmieni? Czy pomimo kłopotów wymagam od siebie? Czy czuję się na tyle zgnębiony przez życie, że jestem zgryźliwy? Na wszystkie te pytania znajdziesz odpowiedź właśnie w tej książce.

Pod koniec książki zamieszczona jest Droga Krzyżowa, gdzie możemy rozważać Mękę Pańską, wraz z ks. Janem, oraz spowiedź na krawędzi. A dlaczego tak ks. Jan ją nazwał? Bo praca w hospicjum uświadamia mu, że w czasie spowiedzi ważą się losy ludzkie, trwa wyścig o wieczność, bo chyba każdy by chciał aby przy jego śmierci był kapłan i udzielił mu odpustu zupełnego i rozgrzeszenia. Dlatego swoim podopiecznym mówi zawsze „że już teraz jesteście chronieni, że z kopytami do nieba bez żadnych przystanków”.

Książka w twardej oprawie, zawiera 227 stron, jest ciekawa, lekka i czyta się ja z wielką przyjemnością. Na koniec zacytuję motto ks. Jana „Grunt to twardo stąpać po ziemi, nie przestając patrzeć w niebo. Zamiast ciągle na coś czekać zacznij żyć właśnie dziś. Jest o wiele później niż Ci się wydaje…”

Fascynująca książka!

Moja ocena: 10/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *