Lincoln Hall – „Wybraniec. Życie po śmierci na Evereście” – wyd. Helion

Sam oceń!

Lincoln Hall – „Wybraniec. Życie po śmierci na Evereście” – wyd. Helion

wybraniec zycie po smierci na everescie

Wspaniała i poruszająca opowieść amerykańskiego pisarza. Nie jest to jego debiut, a jednak w moim mniemaniu zasługuje na najwyższe nominacje w kategorii podróżniczej.

Lincoln opowiada o swojej podróży w roku 2006 na Everest. Nie był to jego pierwszy atak na tę górę. Już kiedyś próbował, lecz niestety musiał zawrócić z powodu stanu zdrowia. Tym razem jego ambicje były ogromne. Czuł się mocny, choć może nie do końca przygotowany wytrzymałościowo, najgorsze czego się obawiał to przebywanie na najwyższych partiach, nie był pewien jak zniesie to jego organizm i mózg. Jednak na początku wszystko szło jak najlepiej. Kierownik jego zespołu zapewniał wszystkim jak najlepsze warunki, opiekę, a także Szerpów, którzy wspinają się jako pomoc z himalaistami atakującymi szczyt. Lincoln jeszcze nigdy nie czuł się tak dobrze i był pewien, że tym razem góra go nie pokona, to raczej on pokona ją i w końcu zdobędzie dach świata. Oczywiście jak się spodziewacie tak się stało, lecz w drodze powrotnej zaczęły dziać się niebezpieczne rzeczy zwiastujące śmierć bohatera…

Można sobie oczywiście zadawać pytanie, po co ci wszyscy ludzie robią taki piekielny wysiłek, nie zawsze dają radę zdobyć szczyt, a co gorsza niektórzy z nich zostają tam już na zawsze. Panuje jedna zasada, jeżeli umrzesz w wysokich partiach górskich, to nikt raczej nie zniesie twojego ciała, bo nie jest pewny nawet  swojego przeżycia.

Szczerze Wam powiem, że tego co dowiedziałam się w tej książce nie spodziewałam się w żadnym razie. To co się tam wydarzyło wstrząsnęło mną i już na zawsze pozostawiło we mnie ogromny szacunek dla himalaistów. Już nie pytam po co to robią, lecz podziwiam ich i od teraz zaczynam śledzić ich losy.

Książkę czyta się niesamowicie łatwo i szybko, a to za sprawą tego, że autor opisuje sam siebie. Myślicie na pewno, że w takim razie natkniecie się na same opisy? Ogromnie się pomylicie. Wszystko odtworzone jest tak dokładnie jakby to stało się wczoraj, wraz z uwzględnieniem każdego szczegółu i każdej rozmowy.

Wszystko liczy sobie 400 stron, a na końcu znajdziecie kilka wkładek ze zdjęciami. Niesamowite wrażenie robią zdjęcia przedstawiające Everest, nie dziwię się, że ci wszyscy ludzie pragną zdobyć jego szczyt. To musi być widok zapierający dech w piersiach, choć czasem tragiczny w skutkach.

Komu polecam: wszystkim sportowcom, wspinaczom górskim, podróżnikom. Ale nie tylko, zwykły człowiek powinien także przeczytać tę książkę, aby uświadomić sobie i docenić ten sport, który tak wielu ludzi uprawia, także u nas w Polsce. Jeszcze Wam tylko powiem, że polscy himalaiści także są wymienieni w tej książce, opisani jako najtwardsi zawodnicy. J Mamy zdecydowanie się czym chwalić.

Moja ocena: 10/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.