Maciej Giertych – „Ewolucja, dewolucja, nauka” – Wyd. Fronda

Maciej Giertych – „Ewolucja, dewolucja, nauka” – Wyd. Fronda
Średnia: 1.8 z 59 ocen(y)

Maciej Giertych – „Ewolucja, dewolucja, nauka” – Wyd. Fronda

ewolucja dewolucja nauka

Na pewno każdy z nas w szkole uczył się o Darwinie – twórcy teorii ewolucji, zgodnie z którą wszystkie gatunki pochodzą od wcześniejszych form na drodze, którą nazwał selekcją czyli eliminowaniem tego co w normalnych warunkach jest niezdolne do życia lub nieprzydatne. Wątpiących w teorię ewolucji nazywają ignorantami, ponieważ wypowiadali się sceptycznie na jej temat. Wśród nich znaleźli się ateiści jak np. Alexis Carrel, Harold Clayton Urley czy Wolfgang Pauli.

Tygodnik Wprost napisał, że „Urodzili się  pierwsi super Polacy”. Chodzi mianowicie o selekcję embrionów zapłodnienia in vitro, której zadaniem jest „wyhodowanie” idealnego człowieka, zaś te wadliwe wyrzucane są do zlewu lub do zamrażarki. Czyż to nie przerażające? W jakich czasach my żyjemy? Żyjąc w środowiskach chrześcijańskich nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że pozwala się zabijać płody z wadą, a w niedługim czasie być może też starców i inwalidów, bo staną się ciężarem dla rodziny. Darwin opublikował książkę pt. „Pochodzenie człowieka” w której pisze, że „słabi będą eliminowani, a ci co przeżyją zwykle tryskają zdrowiem”. W czasie II Wojny Światowej obozy zagłady były wykorzystywane przez hitlerowskich naukowców do zbrodniczych eksperymentów medycznych na ludziach, bowiem Hitler był zwolennikiem darwinizmu. Obrońcy teorii ewolucji przeciwstawiają się chrześcijańskiej nauce, bo istotą nauczania Jana Pawła II było przypomnienie, że człowiek to jedyna istota stworzona na obraz i podobieństwo Boga. Autor książki w bardzo inteligentny sposób opisał ewolucję, dewolucję i naukę, jak również zwolenników i przeciwników tych teorii.

Książka ma miękką oprawę oraz liczne i bardzo kolorowe zdjęcia zwierząt, ptaków, jak również portrety sławnych i uczonych noblistów. Książka powstała na podstawie konferencji w Parlamencie Europejskim z dnia 11 października 2006 roku na temat nauczania teorii ewolucji w szkołach Europy. Zawiera 170 stron i sześć rozdziałów, ważniejsze teksty podkreślone są tłustym drukiem aby czytelnik mógł uchwycić istotę teorii.

Bardzo zachęcam do przeczytania, bo to interesująca lektura.

Moja ocena: 10/10

4 przemyślenia nt. „Maciej Giertych – „Ewolucja, dewolucja, nauka” – Wyd. Fronda

  1. Ja natomiast zniechęcam do przeczytania. Zapoznałam się z fragmentem dostępnym na stronie internetowej wydawnictwa i widzę, że argumenty autora są nienaukowe. Mówi on na przykład, że nie ma korzystnych mutacji, co nie jest prawdą – jestem biologiem i znam takie przykłady. Ta książka z niezrozumiałych powodów podważa naukowe obserwacje w biologii. To, że ewolucja zachodzi, nie znaczy przecież, że trzeba tę wiedzę wykorzystywać do wątpliwych moralnie eksperymentów na człowieku.

    1. To jest właśnie wzorzec „typowej dyskusji” 🙂
      Dyskutant nie zapoznał się z treścią książki. Nie wiadomo co konkretnie krytykuje i dlaczego.
      Tak można dyskutować na dowolny temat, nie mając o nim bladego pojęcia.

  2. Drogi biologu!

    A ja uważam, że do określenia czy warto przeczytać – czy jednak nie, potrzeba przeczytać całą książkę a nie zaledwie fragment – bo to jak ocenianie książki po okładce…
    A inną sprawą jest, że gusta są różne – co do nauki także to się tyczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *