Marie Lu – “Malfetto. Drużyna Róży” – Wyd. Zielona Sowa

Marie Lu – “Malfetto. Drużyna Róży” – Wyd. Zielona Sowa

malfetto drużyna róży

Czy pamiętacie co zdarzyło się w poprzedniej części Malfetto?

Po śmierci Enza, Adelina czuje się wyprana z emocji, a jej czarna magia oplata ją coraz bardziej, dzięki czemu dziewczyna traci powoli swoje człowieczeństwo. Wraz ze swoją ukochaną siostrą postanawia stworzyć swój oddział i plan zemsty na Sztyletach. Wyrusza w podróż, aby do swojego nowo uformowanego oddziału zwerbować legendę kradzieży. Spotyka go  nie po raz pierwszy, lecz ona tego nie pamięta, on natomiast oczarowany jej umiejętnościami postanawia jej cierpliwość  i strategię przywódcy wystawić na próbę. Na małej wysepce władza nie pochodzi jedynie z rąk królowej, panem miasta jest potężny, mający wszędzie znajomości, bogaty Nocny Król.

Plan złodzieja polega na tym, aby jak najszybciej zwinąć błyskotkę Króla, z którą się nie rozstaje, dla utrudnienia znajduje się ona  przy kołnierzyku jego koszuli. Jak to się mówi „kto pierwszy, ten lepszy”. Tak zaczyna się nie tylko  rywalizacja pomiędzy sprytnymi ludźmi, ale i o najlepsze zdolności. Myślę, że  tą tajemnicę, kto wygrał zakład specjalnie zostawię dla Was, dowiecie się, kiedy przeczytacie. Wracając do rzeczy, Adelina następnie spotyka sprzymierzeńca, o którym dużo słyszała od zdradzieckich Sztyletów. Swoją przebiegłością i siłą niedługo zyskuje przydomek Biała Wilczyca.  Tak oto jej mała armia rośnie w siłę i spryt. Jednak przez swoją brawurę i chęć siedzenia na tronie całkowicie traci poczucie co jest dobre, a co złe, a na dodatek na ogonie siedzi jej Inkwizycja, która chce jej głowy. Lecz dopiero wiadomość, że pewna osoba ma zostać wskrzeszona do życia powoduje u dziewczyny dziwne zawroty głowy.

Czy Adelina ulegnie złym podszeptom w głowie i będzie szła dosłownie po trupach do celu?

Kolejna książka, która choć za bardzo mroczna bardzo mnie urzekła. Dlatego, że po pierwsze, główna bohaterka przez cały czas prowadzi bitwę ze sobą, po drugie natomiast widać, że nie jest to ostatnia książka tej serii. Bardzo podobały mi się słowa autorki, w których zawarła sekret wczucia się w negatywną osobę, która podąża wprost do zła i nadmiar użytego w fabule włoskiego słownictwa.  Jednak pomimo tego czarnego klimatu jest coś tak wciągającego w tej książce, że nie sposób się od niej oderwać.

A okładka może urzec każdego.

Moja ocena: 10/10

Marie Lu – “Malfetto. Drużyna Róży” – Wyd. Zielona Sowa
Sam oceń!

Jedno przemyślenie nt. „Marie Lu – “Malfetto. Drużyna Róży” – Wyd. Zielona Sowa

  1. Książka świetna !!! Zakochałam się już w pierwszej części. Dużym plusem dla całej powieści jest sama główna bohaterka w pewnym sensie zła… była i staje się coraz i coraz mroczniejsza. Książka ma w sobie coś, że nie można się od niej oderwać. Dla mnie jedna z najciekawszych książek. <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *