Martyna Senator – “Ósmy kolor tęczy” – Wyd. Videograf

Sam oceń!

Martyna Senator – “Ósmy kolor tęczy” – Wyd. Videograf

ósmy kolor tęczy

Nigdy nie wiadomo co przyniesie Ci los. Może to być  ciężki wypadek lub po prostu choroba, która zostanie z Tobą do końca życia. Lilka wcześniej jedna z normalnych dziewczyn, teraz niewidoma osoba, która straciła matkę w śmiertelnym wypadku. Minęło już pięć lat, a dziewczyna dalej nie może się pogodzić z myślą, że nie zobaczy już nigdy więcej ani blasku słońca, ani kolorów świata. Pomimo tego dalej funkcjonuje, jak inne jej rówieśniczki. Nie chodzi do szkoły, a niestety matura sama się nie napisze. Do jej domu przychodzą codziennie korepetytorzy ze specjalnym podejściem do osób niepełnosprawnych.  Pewnego  razu nauczyciel Lilki, który uczył ją fizyki, niespodziewanie ma wyjechać za granicę. Tym sposobem dziewczyna zostaje sama na pastwę fizyki, a ponieważ idzie jej bardzo opornie, to ojciec i siostra szybko poszukują dla niej nowego korepetytora.

Niespodziewanie i całkiem przypadkowo, kiedy nastolatka wraz ze swoim przyjacielem zbierała wiśnie, w domu zagościła nowa osoba. Był to właściwie chłopak, który już na samym początku bardzo mocna obraził  przyjaciela Lilki. Wzburzona dziewczyna postanawia szybko interweniować, a że ma zadziorny charakterek, stawia się i atakuje chłopaka.  Jednak to dopiero początek. Na następny dzień dowiaduje się, że ów  facet będzie uczył ją fizyki.

Jak dalej rozwiną się losy Lilki i znienawidzonego jej chłopaka?

Co takiego nieznany mężczyzna wie o niej i jej przeszłości, o czym ona nawet nie miała pojęcia?

Choć książka bardzo krótka, jak na taką opowieść, to bardzo przyjemna w czytaniu. Można szybko wczuć się w rolę niewidomej osoby.  Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być niewidomym? Jeśli nie to właśnie ta książka porusza ważne problemy nie tylko związane z kalectwem, ale i również samotność i okropny ból po stracie kogoś bliskiego.  Wczucie się w rolę niewidomego i postrzeganie jego świata to coś bardzo niesamowitego. Patrzenie jego niewidomymi oczami na świat, który istnieje tylko i wyłącznie w umyśle i zmysłach.

Bardzo podobała mi się również bohaterka książki, a raczej jej charakterek. Zadziorna i walcząca o swoje racje i przekonania. Wytrzymała i silna, lecz szybko podatna na zranienie i ból.

Jak myślicie, czy jesteście gotowi poznać świat bez barw?

Ocena: 10/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.