Piotr Borlik – “Teatr lalek” – Wyd. Videograf

Piotr Borlik – “Teatr lalek” – Wyd. Videograf

teatr lalek

Nieszczęścia od wieków chodzą parami, niewiedza jaką posiadają niektórzy ludzie w pewnym momencie staje się dla nich zgubieniem.

Życie Konrada Małeckiego dotąd przebiegało bardzo spokojnie, aczkolwiek zadowalająco. Psycholog o dobrej renomie w końcu doczekał się upragnionego imperium, które pieczołowicie starał się budować od momentu ukończenia studiów.  Drogie podróże w głąb wymarłej cywilizacji może były bardzo przyjemne i spełniły najśmielsze marzenia, jednak przysporzyły wile kłopotów. 

Pierwszy kłopot nastąpił w chwili, kiedy pacjentka Konrada wróciła do domu. Na początku krótkotrwałe chwile zapomnienia zdzierania paznokci przeobraziły się w jeszcze większe pragnienie. Po wbijaniu wypielęgnowanych paznokci w obicia fotelów, nastąpiło spazmatyczne drapanie ściany. Kobieta jakby nic nie czuła, błogość malująca się na jej twarzy sprawiała wrażenie, że jest bardzo zadowolona z zaistniałej sytuacji. Jednak to, jeszcze było dla niej za mało. Ze strzępami skóry na palcach i gdzieniegdzie prześwitującymi kośćmi kobieta skierowała się do kuchni po ostrzejsze narzędzie. Po czym z wprawą wieloletniego zabójcy nacięła sobie skórę na szyi powoli, aczkolwiek bardzo starannie podwijając ją do góry, aż cała zeszła.

Drugi problem nastąpił zaraz po pierwszym, następna kobieta popełniła samobójstwo. Los niestety tak chciał, że obie ofiary były klientkami dobrze znanego nam już Konrada, co oczywiście zaciekawiło nie tylko policję, ale i media. Zdesperowany dziennikarz na przeróżnych spekulacjach pragnie właśnie na tej sprawie zbić fortunę.  Wciela się w rolę szarego obywatela, który niechcący spowodował wypadek. Tym sposobem szybko zyskuje źródło z pierwszej ręki. Niestety wypadło na samotną kobietę – pacjentkę Konrada Małeckiego, która pragnie ciepła ciała drugiego człowieka, szybko zakochuje się w dziennikarzu.

Jednak co się stanie, kiedy nie tylko klienci psychologa będą w niebezpieczeństwie?

Czy jest to bardzo misterny plan zabójcy, który z premedytacją kieruje wszelakie podejrzenia na lekarza, czy raczej nieznane demoniczne siły, pragnące ofiary krwi?

Książka, która z samego początku wita nas już bardzo realistycznym aktem śmierci. Sam prolog zwiastuje już, że fabuła będzie bardzo krwawa i drastyczna. Jednak co oczekiwać od horroru, po samej już okładce widać, że będzie nieźle. Najbardziej podobała mi się perspektywa samobójcy, który wymyślał przeróżne czynności aby odejść z tego świat w najgorszy sposób. Czytając, wczuwasz się w umysł osoby, która mechanicznie i bez żadnego bólu skalpuje się. Powieść, która według mnie powinna być na czołówce w kategorii horrorów, ponieważ nie tracimy czasu na zbędne opisy, lecz od razu zmierzamy do wisienki na torcie.

Piotr Borlik – “Teatr lalek” – Wyd. Videograf
Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *