Piotr Rozmus – “Bestia” – Wyd. Videograf

Piotr Rozmus – “Bestia” – Wyd. Videograf

bestia

Dobry, straszny, krwawy i trzymający w napięciu kryminał.

Robert Donovan to komisarz policji, który po odsłużeniu obowiązujących ustawowo lat, odchodzi na emeryturę. Emeryturę wydawałoby się bardzo zasłużoną, a w dodatku za służbę nie tylko mieszkańcom Szczecina, ale też za poświęcenie własnej rodziny.

Tak,  bo to właśnie Donovan zapłacił za jedno ze śledztw najwyższą karę – stracił rodzinę. Ale może od samego początku. Zacznijmy od tego, że śledztwo dotyczyło znanego i największego szefa mafii – ps. Łezka. Pseudonim wziął się od tego, że pod okiem mężczyzna ten wytatuowaną miał właśnie łzę. Robert uparł się i postawił sobie to za cel ambicji, aby Łezkę wsadzić do więzienia, bo wszyscy powszechnie wiedzieli, jakie szemrane interesy prowadzi boss oraz, że wymusza haracze. Było ciężko, a jednak Robertowi udało się tego dokonać. Przy pomocy jednego z najbliższych współpracowników Łezki, Donovan posadził go na trzynaście długich lat więzienia.

Jak wszyscy pewnie dobrze wiedzą, gangster nie odpuszcza nawet z więzienia i mści się. Ten wymyślił sobie, że odbierze komisarzowi to co ten najbardziej kocha i na czym najbardziej mu zależy. Chodziło mianowicie o rodzinę. Udany zamach na małą córeczkę Roberta wystarczył aby rozbić i zniszczyć mu życie oraz ukochaną rodzinę. Jego żona Anna go zostawiła z wyrzutami, że to wszystko właśnie wina Donovana, bo nie chciał odpuścić.

Teraz Robert Donovan wybiera się na emeryturę, zamieszka 200 km od Szczecina, nie chce też być w pobliżu dlatego, że odsiadka szefa mafii właśnie za niedługo się kończy.

W tym samym czasie w małym miasteczku lokalna policja prowadzi dochodzenie w sprawie znalezionych  brutalnie okaleczonych zwłok. Robert będzie musiał pomóc, przeciwstawić się Łezce, a co jeszcze to już dowiecie się sami.

Książka naprawdę dobrze napisana. Jako straszny kryminał można ją zakwalifikować na jedną z najwyższych półek, być może jest tak dlatego, że sama uwielbiam policyjne kryminały, ale lwią częścią jest tutaj sama historia, która wciąga czytelnika i nie pozwala się mu od niej oderwać. Już od samego początku chcemy się dowiedzieć co takiego przydarzyło się komisarzowi Donovanowi, a późniejsze wydarzenia jeszcze bardziej zachęcają do rozwiązywania zagadki wspólnie z policją.

Ogromnie polecam miłośnikom krwawych kryminałów policyjnych.

Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.