Robert Rient – “Przebłysk” – Wyd. Wielka Litera

Robert Rient – “Przebłysk” – Wyd. Wielka Litera

przebłysk

Oto historia pisarza i dziennikarza, a przede wszystkim podróżnika.

Wyprowadził się z Warszawy z dnia na dzień i nigdzie się nie wprowadził. Postanowił udać się na Syberię. Dwadzieścia dwa stopnie poniżej zera. Jest w kraju swojego dziadka, do którego czuł tylko złość.

10 lutego 1940 roku dziadek został deportowany na Syberię, mając sześć lat.

Dziadek opowiadał o wielkich saniach, wagonie bydlęcym, mrozie, głodzie, dziurze w podłodze służącej za ustęp i śniegu zgarnianym z dachu pociągu, by go roztopić i wypić. Gdyby nie dziadek pewnie nie dotarłby na Syberię.

Chciał odprawić swoiste zadośćuczynienie, odbyć pielgrzymkę, by złagodzić wyrzuty sumienia. Kolejna stacja to Bangkok. Zmiana temperatury o 60 stopni. W Tajlandii autor znalazł przyjaciela.

Rudego!

Przemierzając Malezję, Nową Zelandię, Peru i kończąc na Wyspie Północnej powraca do swoich najbliższych-do Szklarskiej Poręby. Książka ta nie jest opowieścią o smutku, ukrytej rozpaczy, czy wypartych traumach. Tak naprawdę autor chciał się poczuć wolny.

Przez lata pracy jako trener interpersonalny zachęcał ludzi, aby obserwowali swoje ciało, emocje, myśli, by nauczyli się je rozpoznawać i wyrażać podczas gdy on sam miał z tym problem. Dopiero ta podróż uświadomiła mu, że to czego szukał jest tuż obok jego rodzinnego domu.

Wiara w drogę, którą wystarczy tylko znaleźć wzmacnia poczucie przebudzenia. Koniec snu ukazał oczywistość tego, co jest i zawsze tutaj było, tak absurdalnie bliskie i stale obecne, że przez to łatwe do przeoczenia.

„Przebłysk” to opowieść o samotności i poszukiwaniu siebie. To także zaproszenie do podróży, która odbywa się zarówno w sobie jak i poza sobą. Jest to także historia Pojednania. Książka jest bardzo ciekawa.

Prowadzi czytelnika od lodowatej Syberii, po upalną Tajlandię, kolorową Malezję oraz Nową Zelandię, owiane tajemnicą Peru oraz Wyspy Wielkanocne. Ilustracje zawarte w tej książce oddają klimat tamtych okolic. Przecudne tereny, bajeczne krajobrazy i zapierające dech w piersi widoki. Zachęcam Was moi drodzy sięgnijcie do tej książki, a ona wnet przeniesie Was w odległe miejsca i widoki, którymi nacieszycie swoje oczy.

Zapraszam do lektury i życzę miłych przeżyć.

Robert Rient – “Przebłysk” – Wyd. Wielka Litera
Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *