Siri Pettersen – “Bańka” – Wyd. Rebis

Siri Pettersen – “Bańka” – Wyd. Rebis

bańka

Kine to dwunastolatka, która myśli, że nikt jej nie rozumie, nie ma bratniej duszy, a do tego ma swoje bardzo dziwne upodobania. Cmentarz był jej jedynym azylem. Nie lubiła szkoły, a dokładniej pływalni.

Na cmentarzu mogła leżeć spokojnie i nikt od niej nic nie chciał. To była jej bańka w mieście. Zwyczajni ludzie przecież nie lubią długo przesiadywać na cmentarzach, a Kine nigdy nie bała się zmarłych.

To z żywymi miała problemy. To żywi ją zmuszali, żeby robiła rzeczy, których nienawidziła. Po raz setny próbowała wymyślić jakąś wymówkę, żeby nie iść na pływalnię. Nienawidziła pływać, bo tam właśnie przylgnęła do niej ksywka ”bańka”.

Przymuszona zatem przez rodziców Kine powędrowała na pływalnię. Próbowała jeszcze kłamać, że zapomniała stroju kąpielowego, ale to nic nie dało, bowiem od nauczycielki dostała zapasowy strój, który musiała założyć. I oto ktoś niefortunnie popchnął Kine do basenu, w którym zaczęła się topić.

Pomogła jej oczywiście pani  lecz Kine w furii popchnęła ją do wody i szybko uciekła. Kine pomyślała wtedy, że fajnie by było, gdyby zamieszkała w takiej bańce. Nikt by się jej tam nie czepiał. Dziewczynka szybko więc uciekła na cmentarz i tam znalazła szklaną kulę, którą szybko zabrała do domu.

W szklanej kuli była mała szmaciana lalka, w kształcie trupiej czaszki. Naprawdę Kine chciałaby móc uciec do tej szklanej kuli, mogłaby tam zwinąć się w kłębek, nałożyć słuchawki, włączyć muzykę i czytać książki. I oto, gdy ktoś bardzo chce, to marzenia się spełniają. Kine zamieszkała w szklanej bańce razem ze szmacianą lalką o wyglądzie trupiej czaszki.

Jakie Kine przeżywała przygody w szklanej kuli?

A co na to rodzice Kine?

Czy kiedyś dziewczynka wydostanie się z tej bańki?

Czytajcie.

Przezabawna historia dla młodszych nastolatków. Dziewczynka, która myślała, że jest zła, bo kradła i niszczyła, wagarowała i kłamała. Myślała, że już nigdy i nigdzie się nie wpasuje.

Kine myślała, że ludzie postrzegają ją jako ”łobuzicę z UFO”.

Jest to także fajna książka dla rodziców, dzieci dorastających. Książka pokazuje, że trzeba ze sobą rozmawiać, aby dziecko nie poczuło się odtrącone.

Jak zakończy się ta historia?

Sami się przekonajcie, czytając tę fantastyczną książkę.

Jest pięknie wydana, w twardej oprawie, szyta zawiera 254 strony. Oprawa graficzna książki to głównie trupie czaszki i może wzbudzać niechęć, ale to jeszcze bardziej powinno Was zachęcić do jej przeczytania. Książka jest sympatyczna i fajnie się ją czyta. Zachęcam Was moi drodzy skuście się i przeczytajcie, a dowiecie się wielu ciekawych i śmiesznych historii. Dodam tylko jeszcze, że do tej książki dołączony jest sympatyczny plecaczek na ciepłe i wakacyjne dni.

Zachęcam Was serdecznie i życzę miłej lektury.

Siri Pettersen – “Bańka” – Wyd. Rebis
Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *