T. S. Easton – “Dziewczyny nie biją” – Wyd. YA

T. S. Easton – “Dziewczyny nie biją” – Wyd. YA

Dziewczyny nie biją

Szesnastoletnia Fleur mieszka w wiosce odległej o jakieś trzy kilometry od Bosford, około 1,5 godziny jazdy do Londynu, w której nic specjalnego się nie dzieje. Dom, szkoła, a w weekendy jakaś dorywcza praca.

W domu zaś kłócący się rodzice o jakieś drobiazgi-po prostu nuda!

Jedyną jej zmorą w szkole jest Bonita, bowiem uważa, że musi być najlepsza we wszystkim: w netballu, hokeju, piłce nożnej i biegach, a do tego bardzo nie lubi Fleur, bo Fleur to kwiat, a to straszny „obciach”. Dlatego Fleur postanowiła coś z tym zrobić i pewnego razu znalazła ogłoszenie, że w Bosford znajduje się klub bokserski, a boks to najlepszy sposób na utrzymanie formy.

Tylko czy dziewczyny się boksują?

Fleur ma chłopaka George’a, który jest od niej starszy o trzy lata i bardzo się od siebie różnią.

Czy więc Fleur jest z nim tylko dla uśmiechu?

Czyżby był dla niej kolejnym suzafonem?

Fleur nie ma w sobie ducha rywalizacji, ale fajnie by było chociaż raz pokonać Bonitę?

Czy Fleur zdobędzie się na taki gest?

Przeczytajcie tę fajną książkę.

Jej autor to T.S. .Easton to doświadczony autor książek dla dzieci i młodzieży, który często pisze pod różnymi pseudonimami. Mama Fleur nie popierała takiego zainteresowania córki, choć starała ”okazywać zainteresowanie jej poczynaniami”.

Chyba bardziej chodziło jej o to, żeby mieć na córkę oko, więc jej wszędzie towarzyszyła. Oprócz tej wspaniałej książki autor stworzył jeszcze”Chłopaki nie dziergają”, równie sympatyczna i bardzo śmieszna jak ta do których przeczytania bardzo gorąco Was zachęcam.

Książkę czyta się z wielkim zainteresowaniem i z ciekawością, bo nie wiesz co będzie w kolejnym rozdziale. Jest w niej dużo poczucia humoru i zabawy, więc na pewno Wam się spodoba. Wydana w miękkiej oprawie, zawiera trzy części i 333 strony, wydana dużym drukiem, więc czyta się ją bardzo szybko. Zachęcam Was serdecznie sięgnijcie po tę książkę, a przekonacie się że Fleur – dziewczyna o tak słodkim imieniu ma mocną pięść i cios, o którym mógłby pomarzyć niejeden bokser.

Życzę miłego czytania i dużo uśmiechu.

T. S. Easton – “Dziewczyny nie biją” – Wyd. YA
Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *