Archiwa tagu: abi elphinstone

Abi Elphinstone – “Podniebna pieśń”

podniebna pieśń

Królestwo Erkenwald-tu latem świeci słońce, nawet o północy. Grenlandia-tam gdzie zawsze panuje śnieg i lód.

Pośród północnych gór lodowych świeci najjaśniejsza gwiazda-to Gwiazda Polarna. Mieszkają tu trzy pokolenia: Plemię Futer, Plemię Piór i Plemię Kłów. Plemiona te żyły w zgodzie do czasu, dopóki Królowa Lodu ich nie skłóciła. Ludzie ukrywają się przed Królową, aby nie zostać zakładnikami.

Tymczasem Królowa Lodu zastanawia się w jaki sposób stać się nieśmiertelną i postanawia przed upływem roku pochłonąć głosy wszystkich mieszkańców Erkenwaldu. Władczyni odkryła, że kluczem do nieśmiertelności są ludzkie głosy, a szczególnie głosy dzieci.

Eska i Flint to dzieci, które chcą przeciwstawić się złej Królowej. Ta para bohaterów to przedziwne dzieci. Skaczą tam, gdzie nie powinni, gnają z prędkością światła, a gdy historia nabiera rozpędu, naprawdę bardzo trudno jest je powstrzymać, szczególnie gdy w grę wchodzi magia….

Eska i Flint razem przemierzają lodową krainę choć czasem śmierć i głód zaglądają im w oczy, to nie są sami, na pomoc przychodzą im ptaki i dziwne stworzenia, a natura sama się nimi opiekuje. Dzieci przekonują się, że nie warto oceniać ludzi przez wzgląd na miejsce urodzenia, pochodzenie czy wygląd.

Odwaga i lojalność to są cechy, które świadczą o tym czy ktoś jest dobry.

Dzieci wiedzą też, że istnieje siła, która jest potężniejsza od magii….

Jak zakończy się ta historia?

Autorka zaczęła pracę nad swoją książką, gdy wraz z mężem starali się o pierwsze dziecko, a gdy ją kończyła, spędziła trzy miesiące w szpitalu po swojej czwartej ciąży.

Można więc powiedzieć, że „Podniebna pieśń” jest powieścią o stracie, pełną prawdziwego bólu. To prawda. W tej książce można znaleźć i ból i stratę-zresztą jakże mogłoby być inaczej, skoro życie pełne jest zmartwień i niepokojących jak człapuchy, zjawogromy i złe królowe lodu?

Najważniejsza jest w tej książce nadzieja. Oraz odwaga, tak jak w przypadku Eski w „Podniebnej pieśni”.

I choć jest to tylko bajka to przesłanie z niej płynie tak czyste i jasne: wiara, nadzieja i odwaga, to te cnoty, które powinien posiadać każdy człowiek-zwłaszcza młody człowiek. Nadzieja bowiem nigdy nie umiera. W chwili, w której myślisz, że już ją straciłeś odnajdujesz ją w sercach przyjaciół.

I choć książka przeznaczona jest dla dzieci w przedziale od 9-12 lat, to z chęcią ją przeczytałam, choć mam trochę więcej lat i przyznaję, że opowieść ta mnie urzekła. Jest cudowna, magiczna, piękna i zapierająca dech w piersiach.

Zachęcam Was-przeczytajcie, a będziecie oczarowani.