Archiwa tagu: fred vargas

Fred Vargas – “Niepewne miejsce” – Wyd. Sonia Draga

niepewne miejsce
Fred Vargas – “Niepewne miejsce”

Anglia to kraj, który od zawsze zachwycał turystów i obcokrajowców. Londyn – stolica wiecznego dobrobytu słynąca od zawsze z jedynej i niepowtarzalnej królewskiej herbatki. Rodzina królewska, pomagająca każdemu człowiekowi w potrzebie zapewniała swoim poddanym życie w dobrobycie i spokoju.

Patrząc na to wszystko człowiek zastanawia się, czy jest drugie takie miejsce na ziemi jak to. Z zewnątrz wszystko wydaje się być piękne, majestatyczne i ułożone, jednak nikt nie zwraca uwagi na ciemną stronę Londynu, o które się nie mówi z obawy przed karą.

Pośród zabytkowych i zadbanych cmentarzy jest jeden, przyprawia o szybsze bicie serca i ciarki na plecach. Nieodwiedzany przez nikogo podupada na oczach całej Anglii, pomimo tego nikt nie kwapi się aby coś z tym zrobić, dodatkowo mieszkańcy  boją się  przechodzić obok żelaznej bramy. Wszystko zaczęło się bardzo dawno temu, kiedy dwie dziewczynki postanowiły skrócić sobie drogę do domu przechodząc przez cmentarz. Następnego dnia ich rodzina zgłosiła zaginięcie, zagadka bardzo szybko się rozwiązała. Dwa ciała, blade i praktycznie bez żadnej kropli krwi zostały odnalezione na cmentarzu. Od tego tragicznego wydarzenia ludzie popadli w tak wielki strach, że mówienie o Highgate stało się zabronione. Podobno pośród starych i nieporośniętych mchem grobowców w nocy przechadza się wampir, który zabija każdego kto chociażby postawi stopę na cmentarzu.

Mijają lata i nagle okazuje się, że tajemniczy zabójca powraca. Pobliska policja dowiaduje się, że w pobliżu miejsca spoczynku tysiąca ludzi znowu jest ofiara. Jednak te informacje, jak się później okazuje mocno mijają się z prawdą, ponieważ przed samą  bramą Highgate stoją dziesiątki butów czubkami zwrócone w stronę cmentarza, jakby chciały tam ponownie wrócić. To jeszcze nie koniec, ponieważ w tych butach znajdują się ludzkie szczątki z kawałkami skóry, które wydają się mocno poszarpane, jakby ktoś celowo chciał aby efekt był zbliżony do szarpania zębami.

Legenda, która już zdążyła się przedawnić powraca z wielkim hukiem.

Kryminał, który zdecydowanie potrafi zmrozić rew w żyłach. Fabuła bardzo często trzyma nas w napięciu i funduje nam niezłą karuzelę strachu. Jedno trzeba przyznać autorowi, pomysł wrócenia do legendy wampirów z cmentarza Highgate. Z tego co się ostatnio dowiedziałam ówcześni ludzie dalej utrzymują, że na tym cmentarzu panują upiory i paranormalne zjawiska. Podobno na niektórych nagrobkach można znaleźć wykutą w skale literę „v” co może oznaczać słowo wampir. Niektórzy nawet widzieli tam kobietę w podeszłym wieku, która ubrana niczym hrabina stała na początku cmentarnej alejki. Używanie natomiast różnego rodzaju sprzętów elektronicznych, robienie zdjęć, czy filmowanie jest surowo zabronione. Czy rzeczywiście Londyn skrywa zagadkę ciągnącą się przez stulecia do dziś?