Archiwa tagu: recenzja ksiazki zimowy zolnierz

Daniel Mason -“Zimowy żołnierz”

zimowy żołnierz

Lucjusz Krzelewski miał dwadzieścia dwa lata i był niespokojnym duchem.

Nie cierpiał się podporządkowywać i nie mógł się już doczekać końca studiów, a studiował medycynę, której był w pełni oddany.

Gdy wybuchła pierwsza wojna światowa został przydzielony do małego szpitala polowego w Karpatach.

Szpital znajdował się w Kościele i zarządzała nim siostra Margareta.

Między Lucjuszem i Margaretą zrodziła się miłość lecz była to miłość bardzo nieśmiała, zakompleksiona, nie wyrażająca żadnych emocji na zewnątrz.

Ot razem pracowali, opatrywali rannych i operowali.

Lucjusz miał dużą wiedzę książkową, z kolei Margareta opierała się jedynie na własnych obserwacjach i doświadczeniu.

Wojna to bardzo trudny okres dla lekarza.

Brakuje leków, podstawowych środków opatrunkowych, a w czasie wojny cierpienie rannych jest o wiele większe.

Książka zawiera opisy bardzo drastyczne.

Rannych przywożono prosto z pól bitewnych frontu wschodniego.

Jako, że autor powieści jest z zawodu psychiatrą opisy te są dokładne i szczegółowe oraz przechodzone choroby przez pacjentów są fachowo opisane od strony medycznej.

I oto nagle jedna niewłaściwa decyzja podjęta przez Lucjusza spowodowała, że na zawsze krzyżują się plany, jakie młody doktor mógł poczynić do siostry Margarety.

Po wojnie Lucjusz zaciekle szukał Margarety po całym kraju aż wreszcie odnalazł ją, ale było już dla nich za późno…..

Przepiękna opowieść lecz jakże tragiczne zakończenie.

Szczera i pierwsza nieśmiała miłość zrodzona podczas wojny nie ma szans przetrwania.

Może gdyby Lucjusz był bardziej odważny i zdecydowany?

Zachęcam Was moi drodzy do pochylenia się nad tą lekturą, bowiem jest to powieść historyczna i bardzo realistycznie opisana, tak że czytelnik czytając ją przenosi się w inny wymiar rzeczywistości: wojny, bólu, okrucieństwa lecz także miłości, czułości i pochylenia się nad drugim człowiekiem.

Bardzo wartościowa lektura-zachęcam.