Tiphanie Yanique – “Kraina miłości i zatracenia” – Wyd. Kobiece

Tiphanie Yanique – “Kraina miłości i zatracenia” – Wyd. Kobiece

kraina miłości i zatracenia

Sięgając po “Krainę miłości i zatracenia” spodziewałam się przeczytać lekką powieść romantyczną umiejscowioną na tle przepięknych Karaibów. Jakże wielkie było moje zdziwienie kiedy otrzymałam książkę tak zaskakującą, jak chyba jeszcze żadna.

Kiedy w XX wieku Stany zjednoczone przejmują władzę nad karaibskimi Wyspami Dziewiczymi, na morzu karaibskim tonie statek. Nikt nie wychodzi cało z tej okrutnej katastrofy poza dwoma siostrami i ich przyrodnim bratem. Osieroceni ludzie stają na brzegu niepewnej przyszłości, czekając na rozwój wypadków. Każde z dzieci jest obdarzone niesamowitą i niezwykłą urodą, posiadają również dar, który mimo, że wyjątkowy, może być dla nich przekleństwem lub błogosławieństwem.

Autorka opisuje Karaiby w sposób tak magiczny, że podczas lektury tej książki niemal czułam zapach morza, słyszałam szum fal i dotykałam rozgrzanego piasku. Słychać gwar ludzi sprzedających przeróżne dobra, słychać każde zwierze i każdy szept. Odczucia, które wzbudziła we mnie autorka są wprost niesamowite. Poleciłabym tę książkę chociażby ze względu na te wspaniałe opisy. Ale na szczęście nie jest to jedyny powód dla którego warto sięgnąć po tę lekturę.

Tiphanie Yanique równie niesamowicie opisuje rodzinę Bradshaw, której losy są skomplikowane, jak w niewielu innych książkach. Relacje opisane w tej powieści rodzą sprzeczne uczucia- od obrzydzenia i zniesmaczenia po rozczulenie i rozbawienie. Czytając tę powieść doznajemy całego wachlarza uczuć, przez co naprawdę warto sięgnąć po tę lekturę. Aby w pełni pochłonęła nas ta książka należy przyjąć, że wierzymy w magię i rzeczy niedające się wytłumaczyć w racjonalny sposób. Autorka łączy w tej opowieści zarówno fakty historyczne, jak i mity oraz legendy, które nadają całości niesamowitego wymiaru.

“Kraina miłości i zatracenia” to powieść zmuszająca czytelnika do zastanowienia się nad głębszymi jej aspektami. Wywołująca sprzeczne emocje, ale zapewniająca przeżycie historii o jakiej nie będzie łatwo zapomnieć. Wrócę do tej powieści jeszcze nie raz.

Zaskoczeniem okazuje się również narracja, którą autorka wprowadziła do powieści. Wciąż mamy wrażenie, że co kawałek opowieść przejmuje inna osoba. Na początku jest to mylące i ciężko się odnaleźć w tej narracji, ale po czasie zyskuje ona na wyjątkowości. Polecam tę książkę każdemu- nie  tylko kobietom, które lubują się w mitach oraz legendach zatopionych w teraźniejszym świecie.

Tiphanie Yanique – “Kraina miłości i zatracenia” – Wyd. Kobiece
Sam oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *