Wybór baśni polskich i obcych – wyd. Siedmioróg

Sam oceń!

Wybór baśni polskich i obcych – wyd. Siedmioróg

wybor basni polskich i obcych

Jakie są dla Was najpiękniejsze baśnie? Czerwony kapturek, Księżniczka na ziarnku grochu albo utwory H. C. Andersen’a? A może ktoś z Was zna mniej popularne w niczym nie ustępujące opowieści fantastyczne o folklorze?

„Wybór baśni polskich i obcych” to zbiór mniej popularnych bajek, o których na pewno ktoś z Was drodzy czytelnicy słyszał, lub kojarzy chociaż kawałek. Sam muszę przyznać, że z niektórymi już się kiedyś w dzieciństwie spotkałem i ani trochę nie żałuję powrotu do tamtych historii.

Pana Twardowskiego przedstawiać oczywiście nie trzeba. Każdy kto ukończył szkołę podstawową zna dzieje szlachcica przechytrzającego samego diabła. A „Kwiat paproci” albo „Dlaczego woda morska jest słona”? Ta wspomniana jako ostatnia, to moja ulubiona. Można z niej wyciągnąć jeden z najważniejszych morałów w życiu. Nie warto być pazernym człowiekiem…

W zbiorze znajdziemy piętnaście baśni, z czego pierwsze trzy wywodzą się z Polski, a reszta z pozostałych, odległych i tych bliższych zakątków świata (francuska, angielska, perska, fińska, rosyjska, estońska – jest nawet indiańska). Po jej przeczytaniu zrozumiałem na nowo ich sens. W końcu z wiekiem zmieniają się poglądy na otoczenie, prawda?

Na przedniej części okładki, oprócz tytułu, znajdziemy obrazek przedstawiający królewicza i piękną dziewczynę, co wygląda schludnie bez natłoku zbytecznych informacji. Z kolei na tylnej części okładki zawarta jest informacja, że przedstawiany „Wybór baśni polskich i obcych” obejmuje komplet baśni znajdujących się w kanonie lektur dla klasy czwartej szkoły podstawowej. W samej książce nie ma zbyt wielu ilustracji. Jeśli już są, to czarnobiałe i można je policzyć na palcach. Przecież nie o obrazki chodzi, a o odtworzenie czytanej historii w naszej głowie. Moim zdaniem w tym wypadku mniej znaczy lepiej.

W tym miejscu powinienem napisać komu tę książkę polecam. Krótko mówiąc na pewno wszystkim tym, którzy nie czytali, albo już zapomnieli o jakich baśniach mowa. Jeszcze krócej – wszystkim.

Moja ocena 9/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *