Zbigniew Nienacki – „Pan Samochodzik i Fantomas” – Wyd. Siedmioróg

Sam oceń!

Zbigniew Nienacki – „Pan Samochodzik i Fantomas” – Wyd. Siedmioróg

pan samochodzik i fantomas

Kolejne spotkanie z Panem Samochodzikiem mamy przyjemność rozpocząć we Francji, nad Loarą. Złodzieje dzieł sztuki grasują nie tylko w Polsce, ale również w tak fantastycznych miejscach jak piękne zamki nad Loarą. Pan Tomasz będzie musiał zmierzyć się z nieuchwytnym Fantomasem a za pomocników będzie miał dwójkę sympatycznych, francuskich młodych ludzi, zaś uroku całej historii dodaje niepokorna ciotka Eveline „caramba porca miseria”.

Tym razem Zbigniew Nienacki stworzył Panu Tomaszowi wyjątkowo przebiegłego i sprytnego przeciwnika, który może się z nim równać pomysłowością i talentem. Czy Pan Samochodzik tym razem nie podoła wyzwaniu? Czy może jednak okaże się niezawodnym tropicielem bandytów?

Darzę serię Pana Samochodzika odwieczną miłością, dlatego ciężko mi przyznać, że ta część historii wytrawnego poszukiwacza przygód przypadła mi najmniej do gustu. W tej części wyjątkowo dużo Zbigniew Nienacki poświęca historii sztuki Francji, przez co po trosze ucierpiała akcja powieści. Jest to zapewne spowodowane latami, w których powieść ta powstała oraz brakiem ogólnodostępnej wiedzy na temat francuskich dzieł sztuki. Niemniej, mimo rozległości informacji na kartach książki, czyta się ją przyjemnie i na pewno warto sięgnąć po tę pozycję.

Książka przeznaczona jest dla czytelników w każdym wieku, co uważam za jej największy pozytyw. Idealna bez względu na czasy, w których się ją czyta. Pozwala wrócić wspomnieniami do czasów szkolnych i rozwiązywania zagadek wraz z nieustraszonym Panem Samochodzikiem. Z kolei czytana pierwszy raz zachęca do zagłębienia się w świat detektywistycznych zagadek oraz cudownej historii (nie tylko) naszego kraju. Po przeczytaniu choć jednej z książek o Panu Tomaszu czytelnik chce pochłonąć kolejne części i śledzić przygody jednego z najznakomitszych historyków sztuki.

Do sięgnięcia po Pana Samochodzika i Fantomasa zachęca cudowna okładka projektu Piotra Sochy, która po skompletowaniu całej serii Klubu Książki Przygodowej tworzy na półce obrazek streszczający przygody Pana Samochodzika. Książka ma 345 stron, jest w miękkiej oprawie w formacie zeszytowym.

Szczerze polecam sięgnąć po przygody Pana Samochodzika- gwarantują one wspaniałe wspomnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *