Recenzje książekRomans, Erotyka, Literatura Kobieca

Laurelin Paige – „Uwikłani. Na zawsze” – Wyd. Kobiece

Laurelin Paige – „Uwikłani. Na zawsze” – Wyd. Kobiece

uwikłani na zawsze

Pamiętacie Alaynę i Hudsona? Czas poznać ich dalsze losy!

U naszych bohaterów wszystko w końcu zaczyna się układać. Ale czy na pewno? Ciągle pojawiają się jakieś pytania, na które trzeba głęboko doszukiwać się odpowiedzi. Alaynę dręczy sprawa ze Stacy. Cały czas zastanawia się, co takiego ta dziewczyna chce jej pokazać, co rzekomo miałoby zniszczyć jej miłość i zaufanie do Hudsona. Kiedy go o to w końcu sama pyta, nadal nie otrzymuje odpowiedzi. Hudson po prostu nie wie o co może chodzić.

Następnie Alayna zbyt często spotyka swojego ukochanego w towarzystwie Normy Anders. Do tego wszystkiego dochodzą inne zdarzenia. Pewnego razu Alayna zauważa, że śledzi ją Celia Werner. Kobieta robi to otwarcie i wszystko wskazuje na to, że specjalnie aby Laynie wystraszyć. Kiedy nasza bohaterka zwierza się z tego swojemu ukochanemu, ten od razu obiecuje, że zajmie się sprawą. Ale czy da się cos zrobić? Okazuje się, że dopóki Celia nie posunie się do czegoś więcej nic nie można zrobić, nawet z pomocą prawa.

Alayna jest pełna obaw, że ta kobieta już na zawsze będzie istnieć w ich życiu i zawsze za wszelką cenę będzie dążyć do tego aby tych dwoje rozdzielić.

Jak skończy się opowieść o Alaynie i Hudsonie? Przekonajcie się same!

Te z Was, które czytały poprzednie części o bohaterach, na pewno z niecierpliwością oczekiwały na ostatnią część trylogii. Tutaj muszę przyznać, że ja także nie mogłam się jej doczekać i gdy tylko się pojawiła od razu musiałam ją mieć.

Muszę przyznać, że za każdym razem kiedy odkładałam książkę, nie mijało dużo czasu a już myślałam o tym aby do niej powrócić i poznać dalszą część. Szkoda tylko, że to już koniec. Zawsze przywiązuję się do książek, które mnie wciągnęły i na pewno zajmą na mojej półce wysokie miejsce.

Cała trylogia jak najbardziej odpowiednia dla każdej kobiety, która lubi romanse z nutką erotyki. Nie zawiedziecie się drogie panie!

A jeżeli jeszcze nie miałyście przyjemności poznać Alayny i Hudsona, to najwyższa pora te zaległości nadrobić.

Moja ocena: 10/10

Zobacz także

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.