Przygodowe, FantasyRecenzje książek

Lauren Kate “Upadli” tom 1 z 5

Lauren Kate “Upadli”

upadli

Luce Price zostaje odesłana przez rodziców do zamkniętego ośrodka Sword & Cross, po pewnym strasznym incydencie z przeszłości. Okazuję się, że jest to nie tylko ośrodek zamknięty, ale i ośrodek poprawczy. Dziewczyna szybko nawiązuje znajomość z niezrównoważoną Arriane i przystojnym zielonookim chłopakiem. Młodzież, która się tam znajduje ubiera się na czarno i jest po różnych przewinieniach. Nagle Luce spotyka nieznajomego chłopaka, który nie spuszcza z niej oka.  Dziewczyna nie potrafi trzymać się z dala od nieznajomego, jest w nim coś co przyciąga Luce jak magnes. On jednak próbuje trzymać się na dystans. Dziewczyna chce nawiązać z nim rozmowę, ale zawsze przeszkadza jej w tym zielonooki chłopak o imieniu Cam. Pewnego dnia podarowuje dziewczynie dość nietypowy prezent, i przy okazji próbuje ją pocałować. Wszystko to widzi nieznajomy i chce odciągnąć zielonookiego od Luce. Dochodzi do walki, która wkrótce zostaje przerwana. W pudełku, które zostawił Cam dziewczyna odnajduje krótki liścik z tajemniczą wiadomością. Po głębokim zastanowieniu stwierdza, że spotka się z nim, ale jeszcze przed tym decyduje się poszukać informacji o nieznajomym chłopaku, w którym jest coś boleśnie znajomego. Postanawia dowiedzieć się jaką tajemnicę skrywa nieznajomy za wszelką cenę, a nawet za cenę własnej śmierci.

Czy Luce dowie się co skrywa i kim jest nieznajomy?

Czy wybierze zielonookiego Cama, czy zdystansowanego chłopaka?

Upadli to dopiero pierwszy tom z sagi, którą napisała Lauren Kate. Powieść ta jest zarazem romansem i horrorem. Połączenie miłosnej historii, jak  również thrillera. Bohaterowie są zawikłani w mroczne sekrety  Nieba i Piekła  i ich starożytną wojnę, która toczy się od powstania ludzkości.

Zobacz także

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.