Poradniki, ZdrowieRecenzje książek

Stephen Guise – „Mininawyki. Małymi krokami do sukcesu” – wyd. Helion

Stephen Guise – „Mininawyki. Małymi krokami do sukcesu” – wyd. Helion

mininawyki

 

Każdy z nas nie lubi kiedy coś mu się nie udaje. Zazwyczaj wtedy narzekamy i zrażamy się, co skutkuje tym, że już nigdy więcej nie zmusimy się aby to „coś” powtórzyć znowu, choćby spróbować. Jeszcze gorzej jest, kiedy jeszcze czegoś nie zrobiliśmy a już potrafimy się doskonale zniechęcić i wmówić sobie, że to nie dla nas i że na pewno się nie uda, może komuś innemu owszem, ale mi nie.

Tak było też z autorem naszej książki. Był koniec roku i do głowy przyszedł mu pomysł, że może zrobiłby kilka pompek. Tak trochę dla postanowienia noworocznego, a trochę dla własnej kondycji. I co się stało? Od razu zobaczył siebie w wyobraźni, jak poci się i męczy nad tymi pompkami. Oczywiście jego mózg podesłał mu myśli takie jak: „nie, nie dam rady, to za trudne dla mnie”. Sam opowiada jak stał tak przez dłuższą chwilę i wmawiał sobie, że przecież nie da rady. Nagle wpadł na błyskotliwy pomysł. Zrobi jedną pompkę. Zrobił. I tak zaczęła się jego przygoda z mininawykami.

Tak, ta książka to najlepszy dowód na to, że nie można od razu zawładnąć całym światem, od razu mieć wszystkiego. Spokojnie, trzeba najpierw zacząć od małych kroczków, wypracować w sobie nawyk, a wszystko co będzie się działo później pójdzie już samo.

To nie tylko zachęta do uprawiania sportu, czy polepszenia kondycji, to także mininawyki codziennego czytania po kilka stron, czy pisania po kilka słów. Zacznijmy od minimum, a zobaczycie że z czasem będziecie robić dużo więcej.

Książka niesamowita. Napisana niezwykle przystępnym językiem. Od razu zaprzyjaźnicie się z autorem i polubicie sposób w jaki przekazuje swojemu czytelnikowi informacje.

Nie jest to długa lektura. Co najwyżej na jeden dzień, bo liczy tylko 130 stron. Nawet bardzo opornym taka ilość powinna przypaść do gustu. Co więcej, nie ma tutaj lania wody przy którym można się zanudzić. Wszystko przekazane jest tak, aby każdy czytelnik zrozumiał i się nie zniechęcił.

Mnie urzekła okładka. Niesamowicie dobrane kolory które ze sobą współgrają przyciągają wzrok i aż chce się co chwilę zerkać znów i znów na okładkę.

Sama od dziś za radą autora zacznę od mininawyków.

Komu polecam: osobom, które chciałby coś zmienić w swoim życiu ale się boją zacznijmy od mininawyków a sami zobaczycie, że nie jest to trudne. Myślę, że nie ma rozgraniczenia na płcie, panowie zapewne mają inne postanowienia niż panie, lecz wszystko czego Wam potrzeba  do zmotywowania znajdziecie tutaj.

Moja ocena: 9/10

Zobacz także

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.