Recenzje książekRomans, Erotyka, Literatura Kobieca

Susan May Warren – „Postaw na mnie” – Wyd. Święty Wojciech

Susan May Warren – „Postaw na mnie” – Wyd. Święty Wojciech

postaw na mnie

Susan May Warren to autorka ponad czterdziestu powieści, których wciągające fabuły i niezapomniani bohaterowie wciąż podbijają serca czytelników na całym świecie.

Inspirację do napisania tej powieści autorka zaczerpnęła ze swojego miasteczka, w którym wydarzyła się tragedia. Autorka użyła tego pomysłu, aby pokazać co się dzieje, gdy żal i złość przejmują kontrolę i wzniecają nienawiść. Nienawiść roznieca pożar w naszym sercu, który niszczy nasze wnętrze. Jedyną nadzieją na ugaszenie tego pożaru jest przebaczenie.

Głównymi bohaterami tej powieści jest rodzina Christiansenów, którzy prowadzą ośrodek wypoczynkowy. Jest to scheda rodzinna, sięgająca początku dziewiętnastego wieku, gdzie prapradziadowie pracowali przy wyrębie lasu i założyli obozowisko, które z czasem zmieniło się w modne miejsce wypoczynkowe na północnym wybrzeżu Deep Haven.

I oto do tego miasteczka przyjeżdża młodziutka prawniczka Ivy Madison, gdzie podejmuje pracę na stanowisku asystentki prokuratora hrabstwa.

Młoda, piękna i bardzo ambitna wiąże nadzieje z tym miejscem, lecz jej szef przestrzega ją, aby nie angażowała się zbyt emocjonalnie, bo to małe miasteczko i wszyscy wszystkich znają, a sprawiedliwość ma różne oblicza.

Ivy pojawia się na aukcji charytatywnej, na której może nie zdając sobie do końca z tego sprawy, licytuje młodego i przystojnego Dareka Christiansena, a jeszcze wcześniej Ivy sporządza projekt ugody prawniczej dla Jensena Atwooda. Jak się potem okazuje panowie byli najbliższymi przyjaciółmi, do czasu tragedii.

Co takiego stało się w tym miasteczku? Dlaczego Jensenowi grozi więzienie? A Darek sam wychowuje syna? Ivy bez pamięci zakochuje się w Dareku i jego pięcioletnim synku i mimochodem zostaje wciągnięta w rodzinną tragedię. Jak zakończy się ta historia?

Pozostawiam ją do przeczytania dla Państwa, wspomnę jedynie, że powieść ta jest bardzo wciągająca od pierwszego rozdziału aż do epilogu, nie można się oderwać od czytania.

Żyjemy w świecie winy. Jesteśmy społeczeństwem, które wytyka palcami drugiego i szuka kogoś do obarczenia winą, a przebaczenie drugiemu kosztuje nas tak wiele wysiłku. Szybko więc zmieniamy się w społeczeństwo, w którym nie ma litości i nie ma przebaczenia.

Książka ta opowiada o latach obserwowania, żywienia nadziei, modlitwy za swoje dorosłe dzieci, by przyjęły dziedzictwo wiary. Jest też o tym , że uważne przyjrzenie się samym sobie i zastanowienie się czy nie oceniam innych w ten sposób, w jaki  sam bym chciał zostać oceniony? A może raczej oceniam go po ilości bólu, jaki mi zostawił?

Zachęcam do czytania i refleksji!

Moja ocena: 10/10

Zobacz także

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.