Literatura faktu, Biografia, PublicystykaRecenzje książekReligijne

Tomasz Budzyński – “Miłość” – Wyd. WAM

Tomasz Budzyński – “Miłość” – Wyd. WAM

miłość

Polecam Wam drodzy czytelnicy książkę autobiograficzną Tomasza Budzyńskiego pt. „Miłość”. Tomasz Budzyński to poeta i malarz, wokalista zespołu „Siekiera”. W 1985 roku założył zespół „Armia”, z którym koncentruje i nagrywa piosenki do dziś.

Książka to swego rodzaju wywiad poprzez który artysta oddaje chwałę samemu Bogu. We wczesnych latach młodości, jak sam mówi o sobie „w ogóle nie chodził do kościoła”, a kiedy jednak wrócił do niego, dziękuje Bogu, że poznał miłość swojego życia-obecną żonę Natalię. Chrześcijaństwo jak mówi Tomasza przyjaciel, to nie „rurka z kremem” nie da się pójść za Jezusem bez ryzyka. Słowo Boga jest jak miecz obosieczny- jednym  ostrzem tnie i rani, a drugim goi. Kiedy żona Natalia poroniła w drugim miesiącu ciąży, Tomasz powiedział: „Bóg dał i zabrał niech będzie błogosławione Jego imię” Tomasz mówi o sobie, że jak był młody brał narkotyki, pił alkohol, palił papierosy, pił wywar z makówek, palił trawę jako czternastolatek, dlatego dziś przestrzega swoje dzieci aby nie szły tą drogą co on i jego żona. Dziś uczy swoje dzieci miłości i jedności.

Tomasz i jego żona Natalia odeszli z Kościoła, a później Bóg ich zawołał, zaś ich dzieci Nina i Stasiek już się w tym Kościele urodzili i to jest ich przyszłość.

To naprawdę piękna i przejmująca historia człowieka, który najpierw odszedł od wiary, potem do tej wiary powrócił i pociągnął jeszcze za sobą swoją żonę.

Książka podejmuje ważne tematy takie jak: aborcja, kremacja, czy rozwody młodych par, co jest  jej dodatkowym atutem i wzbudza jeszcze większe zainteresowanie u czytelnika.

W książce zawarte są również obrazy artysty, które wciąż maluje i pochodzą z jego prywatnego archiwum. Książka jest cieniutka, zawiera bowiem 167 stron, ale jest mocno wciągająca, tak, że ciężko się oderwać od czytania.

Poznajcie proszę historię pana Tomasza Budzyńskiego, bo mnie swoją osobą bardzo zafascynował, jednocześnie wzbudził refleksję nad życiem, przemijaniem, śmiercią ale także nad miłością i tą fizyczną do kobiety i tą duchową do Boga.

Bardzo zapraszam do lektury.

Moja ocena: 10/10

Zobacz także

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.