Literatura obyczajowa

Trędowata – Helena Mniszkówna – Wyd. Mg

Trędowata – Helena Mniszkówna

Trędowata

https://dobrerecenzje.pl/tredowata-helena-mniszkowna-wyd-mg/

Trędowata to historia, która pomimo tylu lat, nie traci na wartości, a przede wszystkim na uniwersalności.

Stefcia to dwudziestoletnia panna pochodząca ze szlacheckiej, dosyć dobrze usytuowanej rodziny. Jednak ze względu na pewne wydarzenia z przeszłości, dziewczyna musiała wyjechać z domu w poszukiwaniu odpowiedniej pracy.

Stefcia, jako wyrozumiała, a przede wszystkim pracowita szlachcianka, zostaje guwernantką w okazałym pałacu, gdzie miałaby uczyć dorastającą Lucię. Oczywiście jako nauczycielka, nie ważne że szlachcianka z dobrego domu, Stefania w obliczu rodziny ordynackiej znacznie maleje. Szczególnie przywileje klasowe stają się dla dziewczyny okrutne. Podziały klasowe to rzecz, której bardzo ociężale pozbywało się społeczeństwo polskie, tym bardziej na przełomie XIX wieku.

Dlatego więc, Stefcia stroniąc z dala od wielkich panów magnackich, mieszka w pięknym pałacu rodziny, której posiwiałą już głową rodu jest Maciej Michorowski. Pomimo, iż jako guwernantka, dziewczyna staje się niejako marginesem klasowym dla gości, cały swój czas przeznacza na dokształcanie małoletniej Luci, a także wieczorne pogawędki ze starszym magnatem.

Pewnego razu Stefcia wychodząc wcześnie rano na łąkę pełną dzikich kwiatów, widzi z dala sylwetkę mężczyzny, jadącego dostojnie na iście królewskim koniu. Nieznajomym okazuje się być, mieszkający w pobliżu ordynat Waldemar Michorowski. Pierwsza i zarazem najlepsza partia w kraju dla młodych, niezamężnych magnatek. Spotkanie to przebiega dość impulsywnie, ponieważ Stefcia bacząc na niemiłe usposobienie mężczyzny, chce jak najszybciej uciec. Jednak Waldemar, który powszechnie znany jako dość ironiczna osoba nie daje się zwieść. Po raz kolejny pomiędzy tą dwójką bohaterów dochodzi do pewnego spięcia. Praktycznie już od samego początku oboje nie pałali do siebie sympatią. On dlatego, iż od razu dał się przejrzeć, a ona dlatego, że Waldemar okazał się być wielce niemiłą osobą.

Powieść Trędowata, myślę, że w większości jest wśród nas znana. W swoim czasie nazwa ta mogła się kojarzyć jedynie na podstawie polskiego filmu z 1976 roku. Jednak książka bardziej szczegółowa, wynosi czytelnika w obszary długich, powabnych sukien i bogatych pałaców. Fabuła opływa w idee pochodzące rodem z okresu pozytywizmu. Najlepszym tego przykładem jest postać Waldemara – postępowego mężczyzny, patrioty, który uważa, że pracą możemy dojść na najwyższe wyżyny. Istny człowiek czynu, a jednocześnie zapaleniec i człowiek gwałtowny. Ciągle jednak w powieści idea pracy, a także zmniejszania analfabetyzmu pośród najniższej z warstw, kłóci się z prądami kosmopolityzmu, głęboko zakorzenionym w znacznie wyższych warstwach.

Oczywiście nieodzownym problemem całej fabuły stał się bardzo duży rozdźwięk w społeczeństwie. Zamykanie się tylko i wyłącznie w jednej sferze klasowej, prowadzi nieodzownie do katastrofy, i taki, też jest wydźwięk powieści. Takie, a nie inne zakończenie wskazuje na to, jak bardzo palący we wcześniejszych latach był problem należenia do danej sfery ludzi. Autorka specyficznie kończąc swoją opowieść, ukazuje czytelnikowi wady wysokiego mniemania i zamykania się w jednym kręgu społeczeństwa.

Pamiętajmy o tym, że historia ta powstała wiele lat temu, aczkolwiek większość problemów poruszonych w niej, są aktualne nawet do dzisiaj.

Strona wydawnictwa: http://www.wydawnictwomg.pl/

Zobacz także

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.