Literatura faktu, Biografia, PublicystykaRecenzje książek

„Warszawa. Ballada o odradzającej się stolicy” – wyd. Olesiejuk

„Warszawa. Ballada o odradzającej się stolicy” – wyd. Olesiejuk

warszawa ballada o odradzajacej sie stolicy

Wydawnictwo Olesiejuk wydało przepiękną książkę” Warszawa . Ballada o odradzającej się stolicy.” Ukazuje Warszawę w latach 1945-47 w formacie A4. Jest to- śmiało można powiedzieć- prześliczny album. W twardej oprawie, z przepięknymi zdjęciami i opisami odbudowy Warszawy po wojnie. Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza – pod nazwą „śmierć”, począwszy od 1 września ’39 roku, gdzie stolica była niszczona, bombardowana i wysadzana, tak aby znikła z powierzchni ziemi. I druga część – pod tytułem „Zmartwychwstanie”, począwszy od stycznia ’41 roku,  gdzie ludzie zabierali się za uporządkowywanie ulic, odgruzowywanie i usuwanie min, gdzie okupant je podkładał, aby resztę ruin wysadzić. W tej drugiej części, zdjęcia stolicy są kolorowe, podczas gdy w pierwszej – szare, smutne i czarnobiałe. Warszawa borykała się z niewiarygodnymi problemami: brak mieszkań, trupy w każdym zagłębieniu, brak żywności, szczury, ogromny smutek, gruźlica, wadliwa komunikacja albo jej brak, przestępczość – to tylko początek tej wyliczanki. Ale tej ciemnej stronie można też przeciwstawić przede wszystkim : hart ducha, wolę i chęć aby zamieszkać w tym umarłym mieście. Jak grzyby po deszczu powstawały sklepy, kawiarnie i małe teatrzyki. W rok po zakończeniu wojny pojawiali się niemieccy jeńcy, aby porządkować i odbudowywać stolicę. Z każdym miesiącem Warszawa wracała do życia: pojawiali się czyścibuty, kwiaciarki i uliczni fotografowie. Na ulicach nowe szyldy sklepów i ogłoszeń. Problem jedynie był z bieżącą wodą i kanalizacją, ale i z tym Warszawiacy sobie poradzili, wciąż jednak grzebiąc zwłoki ludzi świeckich i żołnierzy, szukając wśród trupów swoich znajomych.

W 1947 roku Warszawa mimo ruin i wielu jeszcze niedostatków, stawała się atrakcyjnym do zamieszkania miejscem. Wciąż wprowadzali się nowi lokatorzy, a pokoje do wynajęcia stawały się coraz droższe.

Chcę tutaj jeszcze nadmienić, że książka wydana jest w papierze kredowym, szyta- co jeszcze bardziej zachęca czytelnika  do przeczytania i oglądnięcia fotografii. Opowiadania zawarte w książce są zaczerpnięte głównie z dzienników: Życie Warszawy, i Gazety Ludowej.

Drogi Czytelniku, polecam Ci ten piękny album do obejrzenia i poczytania, oraz na zbliżający się Nowy Rok – jako prezent dla bliskich i znajomych.

Moja ocena: 10/10

Zobacz także

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.